Verstappen: Liczę na to, że podejmę jutro walkę o zwycięstwo

Max Verstappen - Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Max Verstappen nie ukrywa, że liczył dziś na podjęcie równej walki z kierowcami Mercedesa.

Holender, który do jutrzejszego wyścigu wystartuje z trzeciego pola, podkreślił, że odwołanie piątkowych sesji treningowych mocno wpłynęło na organizację całej soboty. Zespół musiał bowiem w krótkim czasie zebrać jak najwięcej danych i sprawdzić możliwie szeroki wachlarz ustawień bolidów.

„To były bardzo ciekawe kwalifikacje. Za nami bardzo intensywny dzień z uwagi na stracone jazdy w piątek” – stwierdził kierowca Red Bulla

Verstappen nie ukrywa, że liczył na podjęcie równej walki z Hamiltonem i Bottasem. Niestety przeszkodziła mu w tym niska temperatura, przez którą ciężko było właściwie dogrzać opony i w efekcie doprowadziło to do znacznej podsterowności jego samochodu.

„Szczególnie w trzeciej części czasówki dawała mi się we znaki podsterowność. Przy tak niskich temperaturach ławo było tracić przyczepność na skutek grainingu. To wszystko kosztowało mnie bardzo dużo, jeżeli chodzi o czas okrążenia.”

„Jestem trochę rozczarowany. Mogło być lepiej, ale i tak jestem dość zadowolony – mam po prostu mieszane uczucia.”

Kierowca Red Bulla liczy jednak na udany występ w wyścigu. Jak sam podkreśla, wielką niewiadomą będzie zachowanie się ogumienia przy jeszcze niższych niż dziś temperaturach.

„Liczę na to, że podejmę jutro walkę o zwycięstwo, chociaż ma być jeszcze chłodniej. To będzie ciekawe z punktu widzenia zachowania się opon.”

„To naprawdę świetny tor do jazdy i walki więc jutro przekonamy się, na co nas stać.”

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool