Verstappen: Mogłem być dzisiaj drugi, Charles był zbyt szybki

Max Verstappen - Oracle Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Po zakończonych czerwoną flagą kwalifikacjach do Grand Prix Monako, Max Verstappen nie krył swojej frustracji z powodu kraksy Sergio Pereza, co uniemożliwiło liderowi klasyfikacji mistrzostw poprawę czasu i uzyskanie wyższej pozycji startowej.

Holender był szybszy od swojego partnera zespołowego w pierwszym sektorze ostatniego okrążenia pomiarowego. Perez wypadł jednak z zakrętu numer osiem (Portier) i uderzył w bariery, a po chwili uderzył w niego jeszcze Carlos Sainz. Bolidy kierowców Red Bulla i Ferrari zablokowały tor, co wywołało czerwone flagi i zakończenie sesji kilkadziesiąt sekund przed upływem czasu. W rezultacie pole position do domowego wyścigu wywalczył Charles Leclerc.

Kierowcy, którzy jechali za Perezem i Sainzem, nie mieli już możliwości poprawy swoich czasów. Wśród nich był właśnie Max Verstappen, który zatrzymał się przed miejscem kolizji i dał upust emocjom przez radio: „To nie powinno być dozwolone. W przeciwnym razie lepiej zrobić dobre okrążenie, a potem po prostu wbić się w ścianę.”

Warto dodać, że rok temu kwalifikacje na ulicach Księstwa zakończyły się w podobny sposób. Wtedy za szykaną koło basenu rozbił się Charles Leclerc (jak się potem okazało – zdobywca pole position), a sesja również została zakończona przedwcześnie. Ten incydent wywołał nawet dyskusje w środowisku Formuły 1 dotyczące zmiany przepisów.

Verstappen w rozmowie z serwisem RaceFans przyznał, że prawdopodobnie poprawiłby swój czas, gdyby mógł ukończyć swój ostatni przejazd.

„Dzisiaj był spory tłok na torze. Potem ta niefortunna sytuacja. Myślę, że mogłem być wyżej niż na czwartym miejscu. Nie na pole position, Charles [Leclerc] był dzisiaj zbyt mocny, ale byłoby miło być chociaż na drugiej pozycji” – powiedział Max Verstappen.

„Jednak to jest Monako, robisz jedno okrążenie w Q3, a potem oczywiście zawsze istnieje ryzyko czerwonej flagi, gdy wszyscy próbują ryzykować.”

Mistrz świata dodał też, że to dla niego dość trudny weekend. 24-latek był w treningach trzykrotnie czwarty i widać było, że szuka tempa. Lepsze czasy od niego osiągał Sergio Perez, co było lekkim zaskoczeniem.

„Do tej pory cały ten weekend jest dla mnie trochę trudny. Oczywiście w kwalifikacjach, w ostatniej części, zawsze chcesz pójść na całość i faktycznie było nieco lepiej. W ostatnim przejeździe zastosowałem nieco inną strategię niż pozostali kierowcy i to okazało się całkiem trafione, byłem na dobrym okrążeniu, dopóki nie dojechałem do tego zakrętu [gdzie była kolizja]” – zakończył Verstappen.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool