Verstappen: Na suchym torze nie możemy konkurować z Ferrari

Max Verstappen - Oracle Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Max Verstappen uważa, że charakterystyka toru Hungaroring spowoduje, iż kierowcy Ferrari będą zauważalnie szybsi na pojedynczym okrążeniu, co było widoczne podczas dwóch piątkowych sesji treningowych.

Charakterystyka węgierskiego obiektu sugeruje, że rywalizacja może być zdominowana przez obu zawodników Ferrari, którzy poszukują odkupienia po pechowym dla włoskiego zespołu Grand Prix Francji.

Na chwilę obecną Verstappen oraz Red Bull prowadzą w mistrzostwach kierowców i konstruktorów z przewagą odpowiednio 63, oraz 82 punktów. Holenderski mistrz świata, mimo zwycięstwa w ostatnim wyścigu, przewidywał przed rozpoczęciem rundy na Węgrzech, że to Ferrari będzie teraz silniejszym zespołem.

„Osobiście uważam, że będzie nam trochę trudniej” – powiedział Verstappen.

„Po prostu na tym torze czyste tempo jednego okrążenia Ferrari będzie niesamowite, a szczególnie ich wydajność. To znaczy, nie spodziewam się, że będzie strasznie, ale myślę, że Ferrari będzie tu bardzo mocne, tak jak oczywiście byli przez cały rok.”

„Wciąż uważam, że jest to obiekt, na którym mogą być bardzo silni, ale zobaczymy.”

Zgodnie z prognozami w trakcie sobotnich kwalifikacji na torze mają pojawić się intensywne opady deszczu, które przeszkodzą kierowcom w wykręcaniu najlepszych możliwych czasów okrążeń.

„Również pogoda jest ważna: nie wiem, co się stanie, ile deszczu spadnie” – dodał Verstappen, „ale wszystkie te rzeczy mogą wejść w grę i wyraźnie wpłynąć na ostateczny wynik.”

Słowa Verstappena okazały się prorocze – kierowcy Ferrari zdominowali dwa piątkowe treningi, z najlepszym czasem okrążenia szybszym od Holendra o 0.130 i 0.283 sekundy, odpowiednio w pierwszej i drugiej sesji.

„Spróbujemy zamknąć lukę tak bardzo, jak możemy przez noc i zobaczymy, co pogoda da nam również w sobotę. Na suchym torze nie możemy konkurować z Ferrari, więc może w deszczu będziemy mogli. Kto wie?”

Verstappen przyznał również, że wciąż szuka idealnego balansu bolidu RB18 na węgierskiej pętli.

„Zgodnie z oczekiwaniami jest tu trochę zdradliwie. Staramy się po prostu znaleźć trochę równowagi między wysokimi i niskimi prędkościami.”

„Czasami działa to nieco lepiej, czasami jest nieco bardziej zdradliwe. Jest jeszcze trochę pracy do wykonania.”

Kolega z zespołu Holendra, Sergio Perez, również miał problem ze znalezieniem swojego optymalnego tempa. Meksykanin wykręcił dopiero szósty najlepszy czas okrążenia w pierwszym treningu i osiągnął stratę 0.9 sekundy do najlepszego Sainza, a w drugiej sesji spadł jeszcze niżej na dziewiątą pozycję.

Mimo tego Perez optymistycznie patrzy na szanse Red Bulla w trwającym Grand Prix, zwłaszcza w mokrych warunkach.

„To był dzień testowania bardzo różnych ustawień, aby zdecydowanie poczuć się komfortowo w samochodzie. Mamy dobry pomysł, dobre zrozumienie piątku, więc miejmy nadzieję, że w sobotę będziemy mogli pokazać to, czego się nauczyliśmy” – powiedział Meksykanin.

„To powinno również przełożyć się na tempo z dużym i małym obciążeniem paliwa. Jestem dość optymistyczny, ale z pewnością Ferrari wyglądało bardzo dobrze. Są niesamowicie szybcy.”

„W sobotę musimy złożyć wszystko razem w kwalifikacjach, których nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że z odrobiną deszczu sprawy mogą stać się nieco bardziej wyrównane. To powinno ładnie wymieszać stawkę!”

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool