Verstappen o wygranej w GP Węgier: Kompletnie się tego nie spodziewałem

Max Verstappen - Oracle Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Max Verstappen był pełen podziwu dla swojego zespołu, po tym, jak perfekcyjnie wykonana strategia pomogła mu wywalczyć dość niespodziewane dziewiąte zwycięstwo w tym sezonie po starcie z odległej dziesiątej pozycji.

Kierowca Red Bulla odrobił kilka miejsc podczas swojego pierwszego etapu rywalizacji. Jego szansa na triumf została dodatkowo zwiększona dzięki temu, iż jako pierwszy z czołówki zjechał po raz ostatni do swoich mechaników po świeży zestaw pośrednich opon.

Tak wczesny manewr ze strony stajni z Milton Keynes zachęcił Ferrari do odpowiedzi. Stratedzy Scuderii wybrali jednak najgorszą opcję z możliwych – Charles Leclerc wyjechał z alei serwisowej na najtwardszej mieszance.

Wczesny pit stop oznaczał, iż Holender został wyprzedzony przez Carlosa Sainza i George’a Russella. Późniejszy obrót panującego mistrza świata oznaczał, iż musiał po raz drugi wyprzedzić Monakijczyka, aby wysforować się na prowadzenie.

24-latek zapytany o to, czy w ogóle myślał o zwycięstwie w rywalizacji, którą rozpoczynał z piątego rzędu, odpowiedział: „Nie bardzo! Miałem nadzieję, że uda mi się zbliżyć do podium. Warunki były niezwykle trudne.”

„Mieliśmy naprawdę dobrą strategię, dostosowaliśmy się do zagrywek innych i zawsze zjeżdżaliśmy we właściwym czasie. Ostatecznie nawet z trzysta sześćdziesiątką wygraliśmy wyścig.”

Po pierwszym uporaniu się z zawodnikiem składu z Maranello, a było to zaraz po pierwszych zjazdach do boksów, Verstappen był w doskonałej pozycji do zdominowania Grand Prix Węgier.

Jednak sytuacja z czterdziestego drugiego okrążenia sprawiła, iż Leclerc jeszcze przez jakiś czas liczył się w walce o zwycięstwo. Niedługo później Verstappen ponownie wyprzedził reprezentanta włoskiej ekipy. Od tego momentu lider klasyfikacji kierowców pewnie zmierzał po wygraną w wyścigu.

Według obrońcy tytułu mistrza świata niefortunne zdarzenie z przedostatniego zakrętu było spowodowane problemem technicznym, a nie kłopotami z dogrzaniem opon.

„Zmagałem się nieco ze zmianą biegów i sprzęgłem. Musieliśmy zmienić kilka rzeczy [w ustawieniach], aby nie przepalić sprzęgła, a to kosztowało nas trochę wydajności. Na szczęście mogłem zrobić pełny obrót, więc straciłem tylko jedno miejsce” – zakończył Verstappen.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool