Verstappen: O wyniku na Monzie przesądzą najdrobniejsze detale

Max Verstappen i Lewis Hamilton / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Max Verstappen przyznał, że Monza może lepiej pasować do charakterystyki Mercedesa, zaznaczając jednak, że kluczowe znaczenie dla rozwoju rywalizacji będą miały nawet najdrobniejsze szczegóły.

Zespół Red Bull Racing od 2013 roku musi obejść się smakiem, jeśli chodzi o zwycięstwa w Świątyni Prędkości, w przeciwieństwie do ich głównego rywala, który już pięciokrotnie mijał linię mety na pierwszej lokacie w latach 2014-2019.

Lider klasyfikacji generalnej uważa, że Mercedes będzie miał przewagę na Monzy pod względem prędkości na prostych, jednak podkreśla, że dopracowanie najmniejszych szczegółów może poprawić ich konkurencyjność.

„Spodziewam się, że Monza będzie pasować Mercedesowi, ponieważ na przestrzeni ostatnich kilku lat nie był to dla nas najlepszy tor. W tym roku jednak jesteśmy bardziej konkurencyjni, więc nigdy nie wiadomo” - powiedział Max Verstappen.

„Jeśli będziemy kontynuować to, co robiliśmy, dobrze współpracować jako zespół i dopracowywać każdy najmniejszy detal to możemy być konkurencyjni, ale Mercedes powinien mieć nad nami przewagę, jeśli chodzi o prędkość.”

Mimo iż Holender uważa Mercedesa za faworyta na pętli pod Mediolanem, między Red Bullem a Mercedesem nie ma zbyt dużej różnicy, co udowodnił ostatni wyścig na torze Zandvoort.

„Nie sądzę, abyśmy my, czy Mercedes mieli dużą przewagę nad drugim” - przyznał kierowca Red Bulla.

„W Zandvoort podczas kwalifikacji i wyścigu można było zauważyć, że oba nasze samochody są bardzo blisko siebie, a Lewis wywierał presję przez całą rywalizację, co oznaczało, iż nie mogliśmy sobie pozwolić na żadne błędy na torze, w alei serwisowej, czy na stanowisku dowodzenia.”

„Kiedy rozpoczynasz weekend wyścigowy, musisz ciężko pracować jako zespół nad ustawieniami oraz dopracowywaniem drobnych szczegółów i to jest miejsce, w którym można osiągnąć zyski.”

Podobnego zdania jest także Christian Horner. Szef stajni z Milton Keynes potwierdził, że Monza może bardziej pasować do Mercedesa, podobnie, jak Sochi Autodrom, na którym Formuła 1 zagości po rywalizacji we Włoszech.

„Uważam, że ich samochód oraz jednostka napędowa zawsze były bardzo mocne na tych dwóch obiektach, natomiast dla nas były to bardziej wymagające rundy od strony osiągów” - podkreślił Horner.

„Następne dwa weekendy to dla nas próba ograniczenia szkód tak bardzo, jak to tylko możliwe i wydobycia z samochodu jak najwięcej.”

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool