Verstappen: Po dwóch trudniejszych weekendach potrzebowaliśmy dobrego rezultatu w Rosji

Max Verstappen - Aston Martin Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Po dwóch trudniejszych rundach we Włoszech Max Verstappen zajął drugie miejsce w wyścigu o Grand Prix Rosji. Holender uległ jedynie Valtteriemu Bottasowi z ekipy Mercedes, który odniósł zwycięstwo po raz drugi w tym sezonie.

Bottas i Verstappen skorzystali na karze nałożonej na Lewisa Hamiltona za złamanie przepisów podczas próbnych startów. Brytyjczyk stracił prowadzenie podczas pit stopu, kiedy musiał odczekać dziesięć karnych sekund, w wyniku czego spadł na dalszą pozycję.

Verstappen był mocno zmotywowany podczas tego weekendu, by wreszcie zanotować dobry rezultat, po problemach z jednostką napędową na torach Monza i Mugello. Honda zapewniła go, że silnik w samochodzie Red Bulla powrócił w Rosji do normy, co miało swoje potwierdzenie już w kwalifikacjach, gdzie Holender uzyskał drugą pozycję na starcie.

Jednak nie wszystkie okrążenia układały się pomyślnie dla kierowcy Red Bulla, który tuż po starcie stracił pozycje na rzecz Valtteriego Bottasa i Daniela Ricciardo. Holender musiał nawet wyjechać poza tor, aby uniknąć kolizji, jednak dość szybko udało mu się powrócić na trzecie miejsce.

"Możemy być bardzo zadowoleni z drugiego miejsca, zwłaszcza na torze, na którym normalnie nie powinniśmy być konkurencyjni" - przyznał Max Verstappen. "To dobra ilość punktów wywalczona dla zespołu i właśnie tego potrzebowaliśmy po kilku ostatnich wyścigach."

"Na starcie po wewnętrznej stronie pola startowego była bardzo niska przyczepność, co wpłynęło na mnie, a kilka pierwszych zakrętów było całkiem interesujących. Zachowałem jednak spokój i szybko wyprzedziłem Daniela."

Od tego momentu kolejność w wyścigu niewiele się zmieniała, a Verstappen i Red Bull Racing zaimponowali zmianą opon w 1.9 sekundy. Bottas miał jednak wystarczającą prędkość, aby utrzymać Verstappena za sobą, z kolei kierowca Red Bulla nie pozwolił Hamiltonowi zbliżyć się do siebie.

"Miałem trudności z podążaniem za samochodami Mercedesa na pośrednich oponach, ponieważ pojawiało się dużo nadsterowności, ale kiedy zjechałem po twarde opony, byliśmy bardziej konkurencyjni i mogłem skupić się na własnym wyścigu, w którym poradziliśmy sobie dobrze."

"Dobrze było znów stanąć na podium i możemy być zadowoleni, że zakończyliśmy ten wyścig osiem sekund za Bottasem" - dodał Holender.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool