Verstappen: Przewaga Hamiltona była szokująca

Max Verstappen - Red Bull Racing Honda / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Max Verstappen przyznał po kwalifikacjach do Grand Prix Kataru, że jego tempo nie było zadowalające, a różnica czasu okrążenia pomiędzy nim a Lewisem Hamiltonem była wręcz szokująca.

Kierowca Red Bulla ukończył sobotnią sesję kwalifikacyjną na drugim miejscu z czasem 1:21.282, tracąc do Hamiltona ponad cztery dziesiąte sekundy.

W rozmowie z byłym kierowcą F1, Davidem Coulthardem, przyznał, że jest rozczarowany tempem, jakim dysponował, dodając, iż sesja była trudna dla całego zespołu Red Bulla.

„Po prostu brakuje mi tempa; w kwalifikacjach znowu było nam trochę trudniej. Widać to wyraźnie” - powiedział, nawiązując do sytuacji Sergio Pereza, który nie zdołał dostać się do Q3, kończąc kwalifikacje na jedenastej pozycji. „Checo nie znalazł się nawet w Q3. To tylko pokazuje, że zdecydowanie zmagamy się z nieco większymi problemami niż zwykle.”

Holender żałuje, że nie udało się powalczyć o lepsze wyniki, jednak podkreśla, że wszystko się może jeszcze zmienić.

„W pewnym sensie jestem szczęśliwy, że jestem drugi, ale przewaga Lewisa była bardzo duża. Wszystko jest jeszcze do ugrania, ale żałuję, że nie byliśmy w stanie powalczyć o więcej.”

Według niego, jego ostatnie okrążenie w Q3 było naprawdę dobre, jednak nie wystarczyło do pokonania Lewisa Hamiltona, do którego niezwykle trudno było mu się zbliżyć.

„Myślałem, że miałem naprawdę dobre okrążenie, a potem usłyszałem różnicę czasu okrążenia i byłem zszokowany, nie było sensu ryzykować, jeśli to była tak duża różnica; naprawdę trudno było mu dorównać.”

„Niemniej jednak dobrze się bawiłem, kwalifikacje były fajne, to naprawdę piękny tor i daje mnóstwo radości z jazdy.”

Zapytany o to, czy może wykorzystać pierwszą prostą, aby spróbować wyprzedzić Hamiltona, Verstappen odpowiedział ogólnikowo: „Trudno powiedzieć, ponieważ nigdy tu nie jeździliśmy, więc jest wiele niewiadomych.”

„Przeanalizujemy kwalifikacje, a potem w całości skupimy się na wyścigu.”

„Nie myślę zbyt wiele o innych rzeczach. Musimy po prostu popracować nad naszym startem, a potem zobaczymy, gdzie skończymy.”

„Nie oczekuję jutro cudów, ale jesteśmy na nowym torze i wiele rzeczy może się wydarzyć. Jest tu bardzo szybko, dużo rzeczy zależy od tego, na jakich oponach będziemy jechać i jakie wybiorą inni. Ja, jak zawsze, postaram się pojechać jak najlepiej” - podsumował Holender.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool, Scuderia Ferrari