Verstappen: Przy restarcie zrobiło mi się naprawdę gorąco

Max Verstappen - Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Max Verstappen nie ukrywał swojego zadowolenia ze zwycięstwa w Grand Prix Emilii-Romanii, przyznając jednak, że w kluczowym momencie wyścigu bliski był popełnienia poważnego błędu.

Warunki panujące w niedzielę na torze Imola od samego początku rywalizacji dalekie były od idealnych. Na skutek opadów deszczu zawodnicy musieli założyć na start opony przeznaczone do jazdy po mokrej nawierzchni, które tylko w niewielkim stopniu ułatwiały pokonywanie okrążeń w szybkim tempie.

„Na początku bardzo ciężko było utrzymać się na torze” – powiedział Verstappen.

W okolicach dwudziestego okrążenia pierwsi kierowcy zdecydowali się na założenie opon pośrednich. Jadący na pozycji lidera Holender wstrzymywał się jednak z tą decyzją, czekając, aż linia wyścigowa zacznie zdecydowanie bardziej przesychać.

„Nawierzchnia była niesamowicie śliska. Długo czekałem na idealny moment, aby móc zjechać po slicki i myślę, że wszystko ułożyło się po naszej myśli.”

Punktem zwrotnym wyścigu była potężna kolizja Valtteriego Bottasa i George’a Russella, która spowodowała wywieszenie czerwonej flagi. Po uprzątnięciu toru podjęto decyzję, że ponowny start odbędzie się za samochodem bezpieczeństwa. Po wyjeździe z pitlane samochody ustawiły się za czerwonym Mercedesem, a zawodnicy skupili się na przygotowaniu swojego ogumienia. To właśnie w tym momencie Verstappen zaliczył duży uślizg tylnej osi, który zdołał opanować w ostatniej chwili.

„Przy restarcie zrobiło się naprawdę gorąco, bo niewiele brakowało, a obróciłbym się. Chciałem dogrzać opony, żeby doprowadzić je do optymalnej temperatury. Kiedy dodałem gazu, o mały włos nie wykręciłem pełnego obrotu.”

„Tak czy inaczej jestem zachwycony i szczęśliwy. Wykonaliśmy świetną robotę, jeżeli chodzi o poprawę względem Bahrajnu.”

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool