Verstappen: To były głupie kwalifikacje

Max Verstappen - Red Bull Racing Honda / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Max Verstappen z rozczarowaniem zakończył sobotnie kwalifikacje do GP Azerbejdżanu, czego powodem był wypadek Yukiego Tsunody, który uniemożliwił Holendrowi poprawę czasu.

Kierowca Red Bulla niedzielną rywalizację na ulicznym torze Baku City rozpocznie z trzeciego miejsca. Jego ostatnie szybkie okrążenie zostało przerwane przez czerwoną flagę spowodowaną wypadkiem reprezentanta Japonii z zespołu AlphaTauri.

Jest to drugi weekend z rzędu, gdy zawodnik ekipy z Milton Keynes musiał przedwcześnie zakończyć swoje szybkie kółko. Zarówno w Monako, jak i w Baku, została mu odebrana szansa na powalczenie o pole position.

„To były głupie kwalifikacje, jeśli mam być szczery” – powiedział Verstappen tuż po zakończonych kwalifikacjach.

„Tak czy inaczej, wciąż jestem na trzecim miejscu. Mam dobry samochód, a dodatkowo udało nam się powrócić po wypadku w trzecim treningu. Wydaje mi się, że wszystko dobrze się układało, ale jeśli cały czas w Q3, dzieje się «gó...», to nie wiem, co mogę zrobić.”

„To jest po prostu niefortunne, ale Baku to tor uliczny, więc takie rzeczy się zdarzają. I tak jak mówiłem, nasze samochody są mocne. Mam nadzieję, że jutro w wyścigu będziemy oszczędzać opony, dzięki czemu zdobędziemy dobre punkty.”

Verstappen wystartuje do rywalizacji za swoim rywalem, Lewisem Hamiltonem, którego czas pierwszego okrążenia był o jedną dziesiątą lepszy od Holendra. Jednak lepszy od obu kierowców był Leclerc, który drugi raz z rzędu wywalczył pole position.

Holender nie skupiał się tylko na negatywach; gdy zapytany o pozytywne aspekty kwalifikacji, odpowiedział: „Nadal jesteśmy wysoko na starcie. Oczywiście chciałbym zaczynać jeszcze wyżej. Jednak jak widać po kwalifikacjach, dużo rzeczy może się zdarzyć, więc może w wyścigu też coś się stanie. Miejmy nadzieję, że zacznę bez kolizji, a potem się zobaczy.”

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool