Verstappen: Wyrzuciłbym kierowcę, który odmówiłby ścigania się po wypadku

Max Verstappen - Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Max Verstappen stwierdził, że kierowcy nie powinni mieć możliwości wycofywania się z wyścigu w sytuacji, kiedy na torze dochodzi do poważnego incydentu.

Tegoroczne Grand Prix Bahrajnu zapisze się w historii głównie za sprawą bardzo groźnego wypadku, jakiemu uległ Romain Grosjean. Tuż po starcie Francuz wypadł z toru i uderzył w bandę zabezpieczającą, w wyniku czego rozerwany na dwie części samochód Haasa stanął w płomieniach. Na szczęście, kierowca zdołał o własnych siłach opuścić wrak i z oparzeniami rąk oraz stóp został przewieziony do szpitala, gdzie nie stwierdzono innych, poważniejszych urazów.

Podczas konferencji prasowej po zakończeniu wyścigu pomiędzy Maxem Verstappenem a Lewisem Hamiltonem wywiązała się dyskusja dotycząca możliwości wycofania się z rywalizacji w obawie o swoje bezpieczeństwo.

„Nie rozumiem, dlaczego mielibyśmy się nie ścigać. Gdybym był szefem zespołu, wyrzuciłbym kogoś takiego” - powiedział Holender.

„Gdyby ktoś nie chciał się ścigać, a ja byłbym szefem, to powiedziałbym mu jasno: „już nigdy więcej nie usiądziesz w tym fotelu””.

Zdaniem Brytyjczyka, kwestia bezpieczeństwa leży po stronie organizatorów i dyrekcji wyścigu, i to oni powinni podejmować decyzję, a nie kierowcy.

„To nie my ustalamy zasady bezpieczeństwa” - stwierdził Hamilton.

„Jesteśmy tutaj, żeby wykonywać naszą pracę. Polegamy na FIA, która jest świadoma zagrożeń i mamy do niej pełne zaufanie.”

Stanowisko Verstappena spotkało się z krytyką Jacka Aitkena, który w sezonie 2019 brał udział w przerwanym wyścigu Formuły 2 na torze Spa-Francorchamps, kiedy to na skutek wypadku śmierć poniósł Anthoine Hubert.

„Nie życzę nikomu doświadczeń, które uświadomiłyby go, jak bardzo się myli” - oznajmił Aitken.

„To był traumatyczny widok, zwłaszcza że nie od razu poznaliśmy stan zdrowia Romaina. Owszem, jesteśmy tutaj, aby się ścigać, ale nie w każdych okolicznościach.”

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool