Verstappen: Żadne Grand Prix nie zabierze prestiżu rywalizacji w Monako

Max Verstappen - Oracle Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Max Verstappen uważa, że nowopowstałe Grand Prix w miastach, takich jak Miami czy Las Vegas, w których Formuła 1 zyskuje popularność, nie odbiorą prestiżu oraz statusu legendarnemu weekendowi wyścigowemu na torze ulicznym w Monako.

Debiutujące w kalendarzu Grand Prix Miami odbyło się bez znacznych problemów. Wielu kierowców narzekało jednak na źle przygotowaną nawierzchnię toru oraz na staroświecko zaprojektowaną ostatnią szykanę. Dzięki popularności imprezy wśród amerykańskich fanów i niesamowitej atmosferze na trybunach, wiele osób uznało weekend za całkowity sukces, przypinając mu rangę rywalizacji w Monako.

Zak Brown, szef ekipy McLaren, posunął się nawet do stwierdzenia, że dwa nowe wyścigi w Ameryce, w Miami i w Las Vegas, mogą przyćmić blask prestiżowej rywalizacji w Monako, do takiego stopnia, iż Formuła 1 będzie musiała zastanowić się nad obecnością księstwa w kalendarzu.

Jednak Max Verstappen, mimo sukcesu Miami, wątpi, że nowa, lub jakakolwiek inna impreza staną się zagrożeniem dla przyszłości wyścigu na ulicach Monte Carlo.

„Nie sądzę, że można zastąpić Monako” – powiedział Max Verstappen. „Monako ma swoją własną historię i oczywiście potrzeba czasu, aby coś podobnego stworzyć dla innego toru. Poza tym [Miami] jest zupełnie inne niż Monako, jest tu o wiele więcej przestrzeni i panuje inna atmosfera.”

„To także inny rodzaj kultury, jednak to dobrze, że tak jest, bo byłoby bardzo nudno jeździć za każdym razem w [miejscu o] tej samej kulturze.”

„Trzeba znaleźć środek między tego rodzaju [imprezami w Miami], Monako i oczywiście stałymi torami wyścigowymi” – podkreślił Holender.

Esteban Ocon, kierowca ekipy Alpine, zgodził się ze swoim kolegą z padoku, dodając: „Monako jest bardzo wyjątkowe, stoi za nim historia i ścigasz się tam, jak nigdzie indziej.”

„Trzeba się dobrze zakwalifikować, a w wyścigu bardzo trudno jest wyprzedzać, więc trzeba ryzykować. Dla nas to zupełnie coś innego.”

Francuz nie ukrywał jednak swojego zadowolenia wynikającego z odwiedzania Stanów Zjednoczonych.

„Przyjeżdżając do Stanów Zjednoczonych, widząc, jak jesteśmy tu mile widziani, to wspaniałe oraz fantastyczne i widzieliśmy, jak bardzo ten sport się rozwinął.”

„Miami, Las Vegas, wszystkie te miasta to dla nas marzenie, aby tu przyjechać. Więc tak, nie mogę się doczekać, aby odkryć, co Stany Zjednoczone mają dla nas do zaoferowania.”

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool