Vettel: Miałem dziś sporego pecha w kwestii pozycji na torze

Sebastian Vettel - Aston Martin F1 Team / © Aston Martin F1 Team

Sebastian Vettel otwarcie przyznał, że jest bardzo sfrustrowany z faktu, iż do jutrzejszego wyścigu wyruszy z odległego osiemnastego pola.

Niemiec, który w sezonie 2021 reprezentuje barwy Astona Martina, nie będzie najlepiej wspominał pierwszych kwalifikacji w tym roku. Wskutek pojawienia się na torze żółtych flag zawodnik z Heppenheim nie miał możliwości poprawienia swojego czasu i odpadł z rywalizacji już na pierwszym etapie czasówki.

„Myślę, że można śmiało stwierdzić, iż dzisiejszy wynik jest wielkim rozczarowaniem i nie jest tym, na co liczyliśmy. Na pewno mieliśmy potencjał, aby pojechać szybciej. Moje pierwsze okrążenie w Q1 nie było idealne, a na drugim przejeździe natrafiłem na dwie żółte flagi, które uniemożliwiły mi awans do drugiego segmentu czasówki. Miałem po prostu pecha w kwestii pozycji na torze” – stwierdził Vettel.

„Jeśli teraz zacząłbym panikować, to czy w czymkolwiek by to pomogło? Oczywiście jestem zdenerwowany i zły, gdyż w pewnym sensie nie była to nasza wina, że nie udało nam się awansować do Q2. Musimy jednak się z tym pogodzić i zrobić, co w naszej mocy, aby w wyścigu nadrobić stracone pozycje.”

„Wciąż uczę się charakterystyki nowego bolidu, a moje odczucia z kwalifikacji były bardzo pozytywne. Pomiędzy sesjami dokonaliśmy kilku zmian, które sprawiły, że samochód w czasówce był szybszy niż w treningach. Tym bardziej szkoda utraconej szansy na dobry wynik. Czuję, że zmierzamy w dobrą stronę, ale wszyscy w zespole są świadomi, że czeka nas jeszcze sporo pracy.”

Image: © Aston Martin F1 Team