Vettel może wystartować w 24 Hours of Le Mans w 2021 roku

Sebastian Vettel - Scuderia Ferrari Mission Winnow / © Scuderia Ferrari Mission Winnow

Jim Glickenhaus, szef zespołu Scuderia Cameron Glickenhaus, z chęcią zobaczyłby Sebastiana Vettela w swoim zespole podczas 24-godzinnego wyścigu w Le Mans.

W ostatnim czasie Jim Glickenhaus wypowiedział się na temat zaoferowania Sebastianowi Vettelowi miejsca w swoim zespole. Przygotowuje się on do wystawienia dwóch pojazdów w przyszłorocznym 24-godzinnym wyścigu w Le Mans i Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA w klasie Hypercar. Jim to wieloletni partner i entuzjasta Ferrari oraz ktoś, kto ma dużo kontaktów w Maranello.

Glickenhaus skrytykował sposób, w jaki Ferrari traktuje swoich kierowców od lat i zachęcił czterokrotnego mistrza świata do udziału w historycznym wyścigu. Wyraził również swoje zdanie na temat obecnej sytuacji w Formule 1.

„Wydaje się, że Ferrari kontynuuje tradycję znęcania się nad kierowcami i nie sądzę, by było to w ogóle przyjemne. Jeśli Sebastian kiedykolwiek zechce przyjechać i pojechać dla nas w Le Mans, mamy dla niego miejsc!” - powiedział Jim Glickenhaus.

„Formuła 1 mnie nie interesuje. Początek jest w porządku, koniec jest w porządku, ale część w środku to tylko procesja. Nie podoba mi się też, gdy widzisz ludzi żyjących w swoich bąbelkach podczas wyścigu F1, który odbywa się pod jakąś dziwaczną krajową dyktatur”.

„Z tego, co wiem o Sebastianie, jest trochę staromodnym facetem i to mi się podoba”- dodał.

W dalszej wypowiedzi szef zespołu Scuderia Cameron Glickenhaus podaje przykłady m.in. Fernando Alonso, który w ciągu jednego sezonu jeździł w różnych wyścigach i próbował w nich swoich sił.

„Kiedyś mieliście takich ludzi jak Mario Andretti, Mark Donohue, Graham Hill, a ostatnio Fernando Alonso, który ścigał się w F1, Indy 500 i samochodach sportowych w tym samym roku - więc tak, jeśli Sebastian chciałby spróbować swoich sił i ścigać się dla mnie, byłbym bardziej niż szczęśliwy. Oczywiście, po prostu nie stać mnie na zapłacenie mu tyle, co Ferrari” - powiedział.

Jim Glickenhaus posiada wiele luksusowych i wyścigowych aut, jak m.in. Ferrari 512S Modulo czy Ford GT40 z 1967 roku. Wspomina on również o problemach Ferrari, które są w Maranello od lat.

„Nie zrozum mnie źle, miałem i nadal mam bardzo dobre stosunki z Ferrari, ale myślę, że jest wielu ludzi, którzy po prostu mówią »Tak, proszę pana, czy mogę nosić twoje kije golfowe?« I są inni ludzie, którzy mówią, co naprawdę myślą”- powiedział.

„Nie wiem nic o wewnętrznym działaniu Ferrari, ale jako osoba z zewnątrz jest jasne, że mają długą historię znęcania się nad swoimi kierowcami, sięgając do czasów, gdy Enzo Ferrari jeszcze żył. Myślę, że kiedy Starzec umierał, zdał sobie sprawę, że niektórych traktował bardzo źle, więc jako prezenty podarował im Ferrari”.

„W prezencie Nino Vaccarellemu dał 208 GTB Turbo, a ja go w końcu od niego kupiłem, aby zachować w naszej kolekcji, kiedy zostałem zaproszony na obchody 100-lecia Targa Florio” - dodał.

Image: © Scuderia Ferrari Mission Winnow