Vettel o ochronie środowiska: Greta Thunberg mnie inspiruje

Sebastian Vettel - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Czterokrotny mistrz świata jest zdania, że współczesna Formuła 1 nie staje na wysokości zadania, jeżeli chodzi o działania na rzecz ochrony środowiska i klimatu.

Sebastian Vettel uważa, że Formuła 1 powinna wykorzystać swoją historyczną szansę, aby stać się pionierem we wdrażaniu technologii przyjaznych środowisku.

Niemiec wielokrotnie sam angażował się w szereg działań proekologicznych. Jak podkreślił w wywiadzie dla Frankfurter Allgemeine Zeitung, bardzo dużo zależy obecnie od młodych ludzi, którzy na wzór Grety Thunberg powinni aktywnie włączać się w walkę na rzecz ochrony klimatu zarówno w sportach motorowych, jak i w życiu codziennym.

„Wydaje mi się, że starsze pokolenia mają poważny problem” – powiedział Vettel.

„Powinni okazywać szacunek i częściej wsłuchiwać się w głos młodzieży.”

„Idea piątków dla przyszłości zyskała ogromną popularność dzięki Grecie Thunberg. Potrafi ona otwarcie mówić o swoich przekonaniach, przez co jest niezwykle inspirująca. Co więcej, bardzo podoba mi się to, że nie ocenia ludzi, którzy myślą inaczej.”

Zawodnik z Heppenheim nie poprzestaje jednak wyłącznie na deklaracjach. Znany jest między innymi z tego, że stara się ograniczać zużycie plastiku w padoku. Jest on jednak świadomy, że z racji swojej profesji, stoi on na trudnej pozycji w debacie środowiskowej.

„Jako kierowca Formuły 1, w oczach wielu ludzi nie mogę być w pierwszym rzędzie działaczy na rzecz ochrony klimatu.”

„To nie znaczy, że nie chcę lub nie powinienem tego robić. Abyśmy jednak wszyscy mogli zachować czyste sumienie, musimy przemyśleć pewne sprawy i wprowadzić zmiany.”

33-latek dostrzega wielki potencjał, jaki drzemie we wprowadzaniu do najwyższych kategorii sportów motorowych nowoczesnych technologii, takich jak zrównoważone paliwa.

„Chodzi o to, żeby dostrzec szansę na coś lepszego. Taką szansą może być rola Formuły 1 jako pioniera nowoczesnych technologii.”

Z konieczności wprowadzenia zmian zdaje sobie sprawę również Liberty Media, która wprowadza w życie plan osiągnięcia neutralności klimatycznej do roku 2030. Cel ten ma zostać osiągnięty między innymi dzięki wykorzystaniu nowych paliw opartych na biokomponentach. Należy się jednak spodziewać, że w pełni zrównoważone materiały pędne wejdą do szerokiego użytku dopiero z nowymi jednostkami napędowymi, których wprowadzenie planowane jest na lata 2025-2026.

„Uważam, że to bardzo, ale to bardzo rozczarowujące” – stwierdził Niemiec.

Vettel krytycznie odniósł się także do argumentów dotyczących bardzo wysokiej sprawności współczesnych silników hybrydowych napędzających bolidy F1.

„Wydajność na poziomie pięćdziesięciu procent jest imponująca, ale to w niczym nie pomaga.”

„Sposób, w jaki obchodzimy się z jednostkami napędowymi, nigdy nie znajdzie swojego odzwierciedlenia w samochodach seryjnych.”

Zdaniem Niemca, zanim w Formule 1 dojdzie do prawdziwego przełomu technologicznego, koniecznie trzeba zastanowić się nad wprowadzaniem innych zmian. Jedną z nich może być odejście od pokazowych przelotów odrzutowców, które często poprzedzają start wyścigu.

„Moim zdaniem to bezcelowe marnowanie zasobów” – zakończył.

Image: © Scuderia Ferrari