Vettel: Ponowna walka z Fernando Alonso była wyjątkowa

Sebastian Vettel i Fernando Alonso podczas GP Bahrajnu 2021 / © Aston Martin Cognizant F1 Team

Sebastian Vettel czerpał przyjemność z trudnego dla niego oraz zespołu z Silverstone sezonu 2021, który był rokiem walki w środku stawki, między innymi ze swoim dawnym rywalem, Fernando Alonso.

Dwóch wielkich mistrzów Formuły 1 wznowiło rywalizację po tym, jak Alonso wrócił do F1 po dwuletniej nieobecności, wiążąc się z zespołem Alpine. Dwukrotny mistrz świata był archetypowym zawodnikiem środka stawki i to samo dotyczyło Vettela. Duet ten bardzo często znajdował się w miejscu, gdzie początkowym celem weekendu Grand Prix było wejście do trzeciego segmentu kwalifikacji.

W rezultacie Hiszpan regularnie znajdował się w niedzielę na polach startowych w niedalekiej odległości od kierowcy Astona Martina, z którym po raz pierwszy walczył o mistrzostwo świata dwanaście lat temu.

W 2021 roku każdy z nich wywalczył jedno miejsce na podium, chociaż druga pozycja Vettela na Węgrzech została mu ostatecznie odebrana, poprzez dyskwalifikację za złamanie regulacji sportowych.

„Podobało mi się” – powiedział 34-latek, cytowany przez Formula1.com, o swoim pierwszym sezonie z zespołem Aston Martin. „Środek stawki był bardzo wyrównany i oczywiście walka z Fernando była wyjątkowa. Minęło sporo czasu, kiedy rywalizowaliśmy i wróciły wspomnienia, a ostatni raz właściwie to toczyliśmy bój o mistrzostwo. To była dobra zabawa, ale oczywiście naszym przyszłorocznym celem jest być nieco wyżej w rankingu i walczyć o większe trofea.”

Vettel był pierwszym zwycięzcą nowej nagrody za największą liczbę wyprzedzeń podczas całego sezonu. Zasugerował jednak, iż był to miecz obosieczny, ponieważ wywnioskował, że jego samochód nie pozwolił mu na pokazanie swojego prawdziwego tempa.

„To był długi rok, obfitujący w dużą ilość manewrów wyprzedzania” – dodał Niemiec. „Oczywiście mieliśmy kilka sesji kwalifikacyjnych, które nie poszły po naszej myśli i musieliśmy piąć się w górę podczas wyścigu, czasami bardziej skutecznie niż innym razem.”

Zapytany, czy zeszłoroczny rok był tym, na który liczył, podpisując kontrakt z Astonem Martinem, były kierowca Ferrari odparł: „Tak i nie. Uważam, że zespół jest świetny, naprawdę lubię z nimi pracować i myślę, że była to dla mnie duża zmiana, jednak oczywiście nie pod względem wyników. Cały skład i ja liczyliśmy na więcej.”

Image: © Aston Martin Cognizant F1 Team