Vettel: Prawdopodobnie to ja zawiniłem w kolizji z Oconem

Sebastian Vettel - Aston Martin F1 Team / © Aston Martin F1 Team

Sebastian Vettel przyznał, że zdobycie punktów w niedzielnym wyścigu było poza jego zasięgiem. Dodał także, że kolizja z Estebanem Oconem była „prawdopodobnie” wynikiem jego błędu.

Zawodnik z Heppenheim nie będzie dobrze wspominał swojego pierwszego weekendu wyścigowego w barwach Astona Martina. Efekt domina zapoczątkowała sobotnia czasówka, w której Vettel, w wyniku pojawienia się żółtych flag, nie mógł poprawić swojego czasu i zajął finalnie dopiero osiemnaste miejsce. Jak się później okazało, 33-latek nie zredukował odpowiednio prędkości podczas okresu podwójnej żółtej flagi, co komisja sędziowska wyceniła na pięć karnych pozycji i trzy punkty karne. W wyścigu sytuacja wcale nie wyglądała lepiej, gdyż kierowca stajni z Silverstone zakończył rywalizację na piętnastej lokacie, po doliczeniu do jego czasu dziesięciu karnych sekund.

„To był dość trudny wyścig. Próbowaliśmy zaryzykować ze strategią, która obejmowała tylko jeden postój, ale ostatecznie to się nie opłaciło. Myślę, że podjęliśmy jednak właściwą decyzję, ale pod koniec rywalizacji moje opony po prostu się rozpadały” – stwierdził Niemiec.

„Początek zmagań był mocny, dobrze wystartowałem, ale potem sprawy się skomplikowały. Pomimo spłaszczenia opony musiałem wydłużyć swój przejazd, by kontynuować założenia strategiczne. Przez to ciężko było mi utrzymywać optymalne tempo na dystansie całej rywalizacji, co bardzo skomplikowało moją sytuację. Jeżeli mam być szczery, to zdobycie punktów nie było w niedzielę możliwe.”

„Nie był to oczywiście najlepszy weekend, ale wraz z zespołem mogliśmy się nauczyć wielu nowych rzeczy. Z całą pewnością mamy spory potencjał, aby dokonać solidnego postępu w kolejnych wyścigach.”

Vettel odniósł się także do kolizji z Estebanem Oconem, za którą otrzymał kolejne dwa karne punkty.

„Myślałem, że [Esteban Ocon] pozostanie po prawej stronie toru, ale nagle zaczął wracać do lewej i kiedy już znalazł się przede mną, ja zablokowałem koła. Prawdopodobnie to był mój błąd.”

„Niemal od razu z nim o tym porozmawiałem i mam wrażenie, że obaj się z tym zgadzamy, więc nie było o czym dyskutować.”

O incydencie opowiedział również kierowca Alpine F1.

„Właśnie obejrzałem powtórki z tej kolizji. [Vettel] przyszedł do mnie i przeprosił. Otrzymał za to karę, więc z mojej perspektywy wszystko jest w porządku.”

„Gdybyśmy walczyli wówczas o punkty, byłbym o wiele bardziej zły. Zostałem na swojej linii i wyglądało to tak, jakby [Vettel] dostał podmuch brudnego powietrza. Odbił do lewej, ale stracił przyczepność, przyblokował koła i uderzył w mój tył.”

Image: © Aston Martin F1 Team