WEC z rekordową ilością zgłoszeń do tegorocznych mistrzostw

6 Hours of Monza 2021 / © Toyota Motorsport GmbH

Według oficjalnej listy zgłoszeń w sezonie 2022 Długodystansowych Mistrzostw Świata weźmie udział rekordowe trzydzieści dziewięć składów, które wystartują w czterech klasach.

Dodanie nowych zespołów w trzech z czterech kategorii, w tym Le Mans Hypercar, przyczyniło się do powstania stawki o trzy samochody większej, w porównaniu z poprzednim rekordem ustanowionym w sezonie 2018-19 oraz ośmioma więcej niż ruszyło do walki w zeszłorocznej kampanii.

W najwyższej klasie ponownie do walki staną dwa składy zespołu Toyota Gazoo Racing oraz jedna ekipa Alpine ELF Team, a do rywalizacji po przerwie powróci Glickenhaus Racing z jednym prototypem 007 LMH. Nowością w kategorii będą dwa auta Peugeota 9x8, które wystartują z numerami #93 i #94.

LMP2 to największa klasa z piętnastoma zgłoszeniami, w tym z debiutanckimi zespołami: Team Penske, Prema Orlen Team i Vector Sport. G-Drive Racing powraca natomiast we współpracy z Algarve Pro Racing.

Penske, operator programu Porsche LMDh, wystawi jeden prototyp, w którym ścigać się będą: Dane Camerona i Felipe Nasra, a także dwukrotny mistrz kategorii LMGTE Am, Emmanuel Collard.

Mistrzowie Europejskiej Serii Le Mans, Robert Kubica i Louis Deletraz, dołączą tymczasem do ekipy Prema Orlen, która w swoim debiucie w Długodystansowych Mistrzostwach Świata sprzymierzyła się z Iron Lynx. Kolegą zespołowym Polaka i Szwajcara będzie Lorenzo Colombo.

Will Stevens zastąpi natomiast Anthony'ego Davidsona w składzie JOTA ,po tym, jak mistrz świata z 2014 roku wycofał się z profesjonalnej jazdy pod koniec poprzedniej kampanii.

Przejście Seana Gelaela z JOTA do panującego mistrza LMP2, ekipy WRT, utworzyło nowy skład dla brytyjskiego zespołu. Oliver Rasmussen, Ed Jones i Jonathan Aberdein zasiądą w Orece z numerem #28.

Jak potwierdzono we wtorek, WRT wystawi dwa samochody do obrony tytułu w LMP2 z udziałem Gelaela i byłego klienta TDS, Racing Realteam Racing, którzy będą rywalizować pod nazwą Real Team by WRT.

W klasyfikacji Pro/Am wezmą udział trzy konstrukcje LMP2. ARC Bratislava powraca z nowym składem, a do klasy dołączą Ultimate i AF Corse.

Polski zespół Inter Europol Competition, Richard Mille Racing oraz poszerzone zgłoszenie o dwa samochody, od mistrza z sezonu 2019-20 United Autosports, uzupełniają listę LMP2.

W kategorii LMGTE Pro startować będzie dwóch zeszłorocznych konstruktorów – Porsche i Ferrari, do których dołączy jedna Corvette'a C8.R. W składzie Porsche wystartują Gianmaria Bruni i Richard Lietz w #91, natomiast w kokpicie drugiego auta zasiądą Michael Christensen i Kevin Estre. Corvettę #64 reprezentować będą Tommy Milner i Nick Tandy, a AF Corse Alessandro Pier Guidi i Miguel Molina, których zespołowi partnerzy nie zostali potwierdzeni.

W tym roku klasa LMGTE Am będzie posiadać trzynaście składów, a wielu uczestników kategorii z sezonu 2021 zawita w zbliżającej się kampanii. W grę wchodzą dwa samochody zespołu Iron Lynx, Dempsey-Proton Racing i Team Project 1 oraz ekipa TF Sport z D’station Racing, które zdecydowały się na obsługę jednego Astona Martina.

AF Corse ponownie będzie obsługiwać trzy Ferrari, pomimo wycofania się Cetilar Racing, z dwoma nowymi składami kierowców, w tym załogą Spirit of Race. W jednym ze zgłoszeń dla pojedynczego samochodu, były mistrz FIA WEC, Nicki Thiim, powróci do serii w pełnym wymiarze godzin i wystartuje Astonem Martinem Vantage GTE z numerem #98 Paula Dalla Lany. Jednym autem dysponować będzie tymczasem GR Racing #86.

Racing Team Nederland, Cetilar Racing, High Class Racing i DragonSpeed opuściły WEC, aby skupić się na mistrzostwach IMSA WeatherTech SportsCar Championship.

„Czy jest lepszy sposób na uczczenie dziesiątej rocznicy WEC niż rekordowa liczba samochodów na starcie?” – zapytał prezes WEC Frederic Lequien.

„Nie tylko mamy silne i zróżnicowane składy w Hypercar i LMGTE Pro, ale także widzimy rekordowe liczby w LMP2 i LMGTE Am, co świadczy o ciągłym rozwoju naszych mistrzostw. Przyszłość WEC rysuje się w wyjątkowo jasnych barwach i nie możemy się doczekać, aby zobaczyć wszystkich w Sebring na początku tego, miejmy nadzieję, niezapomnianego sezonu.”

Prezydent FIA Mohammed Ben Sulayem dodał: „Mistrzostwa wciąż rosną w siłę, a lista zgłoszeń na 2022 rok doskonale odzwierciedla ten fakt. Liczby są jeszcze lepsze niż w zeszłym roku, z najlepszymi zespołami i światowej klasy kierowcami reprezentowanymi we wszystkich czterech klasach i przyczyniającymi się do ogólnej jakości całej stawki.”

„W międzyczasie kategoria Le Mans Hypercar wkracza w drugi rok, ugruntowując pozycję najwyższej klasy serii i zapewniając doskonałą platformę dla producentów. Nadchodzą ekscytujące czasy mistrzostw, zarówno w tym sezonie, jak i w nadchodzących latach, a to jest bardzo zachęcające.”

Sezon Długodystansowych Mistrzostw Świata rozpocznie się w marcu wyścigiem 1000 mil w Sebring i obejmie zaplanowane przystanki w Spa, Le Mans, Monzy, Fuji i Bahrajnie.

Image: © Toyota Motorsport GmbH