Według Hornera dominacja Red Bulla może zakończyć się już na Silverstone

Lewis Hamilton i Max Verstappen / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Szef Red Bulla, Christian Horner, nie spodziewa się łatwego zwycięstwa swojego zespołu na Silverstone w ten weekend i uważa, że Mercedes, który na tym torze od lat spisuje się najlepiej, zawiesi poprzeczkę bardzo wysoko.

W ostatnich pięciu wyścigach trwającej kampanii triumfowali kierowcy stajni z Milton Keynes. Choć Red Bull wolałby utrzymać swoją przewagę i dalej zwyciężać, szef austriackiej ekipy, Christian Horner, przewiduje, że w Wielkiej Brytanii Mercedes, ich główny rywal, będzie wyjątkowo mocny.

„To było kilka naprawdę udanych weekendów z naszą pełną dominacją” – powiedział 47-latek po Grand Prix Austrii. „Wiem jednak, że teraz zmierzamy na tor, który przez ostatnie siedem lat był twierdzą Mercedesa.”

Rok temu na torze Silverstone odbyły się dwa wyścigi: Grand Prix Wielkiej Brytanii oraz jubileuszowe Grand Prix 70-lecia Formuły 1. W pierwszym z nich zwyciężył Lewis Hamilton, drugi padł łupem Maxa Verstappena.

Jednak poprzednie siedem sezonów potwierdza słowa Hornera – na brytyjskim obiekcie aż sześciokrotnie triumfowali reprezentanci niemieckiej stajni. Przerwać tę passę udało się jedynie Sebastianowi Vettelowi w barwach Ferrari w 2018 roku.

„Oczywiście Mercedes był tu niezwykle silny przez lata, a Lewis dodatkowo skorzysta ze wsparcia fanów na swoim domowym torze, więc spodziewamy się, że zwycięstwo będzie dla nas dużym wyzwaniem” – kontynuował Brytyjczyk.

47-latek dodał również, że dotychczasowa przewaga Red Bulla bierze się z odpowiednich zmian w ustawieniach bolidów.

„To będzie fascynujące przekonać się, czy możemy utrzymać taką formę w naszym następnym domowym wyścigu. Z pewnością znaleźliśmy optymalne, działające rozwiązania w samochodzie, w ciągu ostatnich kilku weekendów i mam nadzieję, że będziemy mogli dalej funkcjonować w tym oknie pracy na Silverstone” – zakończył.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool