Większość zespołów przeciwna próbom poszerzenia stawki Formuły 1

Grand Prix Bahrajnu / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Andretti Global spotyka się z twardym oporem ze strony Formuły 1 oraz istniejących zespołów w dążeniu koncernu do debiutu w królowej motorsportu.

W zeszłym tygodniu Andretti ogłosił zawarcie sojuszu z kultową dla amerykańskiego przemysłu motoryzacyjnego marką General Motors, starając się tym samym na uzyskanie pozwolenia na wejście do F1.

Zawarcie porozumienia w tej sprawie oznaczałoby, iż Cadillac zawita do stawki królowej motorsportu razem z zespołem sygnowanym nazwiskiem Mario Andrettiego. Skład z Indianapolis zamierza ponadto skorzystać z usług amerykańskiego kierowcy.

Nie wszystkim taki stan rzeczy jest jednak szczególnie na rękę. Pewien wysoko postawiony członek zespołu F1 podzielił się swoimi informacjami z agencją Reuters. Jego zdaniem zdecydowana większość obecnych zespołów jest absolutnie przeciwna dołączeniu jedenastej siły.

Informator londyńskiej spółki prasowej twierdzi równocześnie, iż zaangażowanie General Motors jest zorientowane jedynie na sygnowanie swoim logo jednostek napędowych nowopowstałej stajni, a nie na właściwych zobowiązaniach producenta zespołu Formuły 1.

Wszyscy debiutanccy konstruktorzy mają obowiązek wpłacenia istniejącym zespołom składki w wysokości dwustu milionów dolarów jako opłaty zapobiegającej osłabieniu finansowemu. Jest to warunek konieczny w procesie dołączania do mistrzostw świata na mocy podpisanej umowy Concorde z 2021 roku.

Kwota ta jest szeroko kwestionowana w środowisku. Biorąc pod uwagę obecną sytuację na świecie dwieście milionów dolarów może nie w pełni pokryć wszystkie koszty poszerzenia liczby zespołów.

Na początku tego roku szef Mercedesa, Toto Wolff, publicznie zakwestionował plany Andrettiego.

„Mamy dziesięć franczyz, które mamy nadzieję, mogą podnieść wartość [Formuły 1]. Na pewno nie zamierzamy tego uczynić, wydając nowe franczyzy ludziom, które nie są w stanie poprawić ogólnej pozycji Formuły 1” – ostrzegł Wolff.

Władze sportu wydały komunikat na wiadomość o połączeniu sił dwóch amerykańskich potentatów, podkreślając w nim, iż wszystkie próby wejścia do F1 muszą być uzgodnione oraz zaakceptowane zarówno przez FOM, jak i FIA.

Międzynarodowa Federacja Samochodowa w osobie Mohammeda Bena Sulayema jest otwarta na nowe twarze w środowisku najbardziej zaawansowanej serii wyścigów samochodowych. Prezydent FIA wydał oświadczenie, w którym wyraził swoje zaskoczenie tak negatywną reakcją ze strony Formuły 1.

Były kierowca rajdowy szuka możliwości na zaangażowanie nowych zespołów w stawkę F1, jednak cały proces może potrwać kilka miesięcy. Poza fuzją Cadillaca i Andrettiego coraz częściej słyszy się o projekcie Panthera Team Asia F1 oraz o innych anonimowych podmiotach.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool