Williams bez planu awaryjnego, jeśli Sargeant nie zdobędzie superlicencji

Logan Sergeant / © Williams F1

Szef Williamsa, Jost Capito, przyznał, że jego zespół nie ma konkretnego planu awaryjnego na wypadek braku zdobycia przez Logana Sargeanta superlicencji w końcowym etapie bieżącego sezonu.

Amerykanin ma zostać w przyszłym roku partnerem Alexa Albona w Williamsie, pod warunkiem, że uzyska wystarczającą liczbę punktów do zdobycia superlicencji, uprawniającej do startów w Formule 1.

Sargeant zajmuje aktualnie trzecie miejsce w klasyfikacji Formuły 2, jednak różnica punktowa między nim i trójką kolejnych kierowców jest bardzo mała, a do końca sezonu pozostały jeszcze dwa wyścigi w Abu Zabi. Teoretycznie, jeśli młody Amerykanin utrzyma swoją pozycję, to zdobędzie wystarczającą liczbę punktów do uzyskania superlicencji.

Williams, aby zwiększyć szanse swojego przyszłego kierowcy, postanowił umożliwić mu jazdę w dwóch piątkowych sesjach treningowych – w Meksyku i Abu Zabi.

W trakcie ostatniego weekendu w Austin, Jost Capito został zapytany, czy Williams posiada ewentualny plan B, jeśli Sargeant nie zdobędzie zezwolenia na jazdę w F1. Szef Williamsa stwierdził, że tak, ale nie jest to żadne konkretne nazwisko.

„Są kierowcy, którzy pozostają bez kontraktu. To są bardzo dobrzy zawodnicy i mają punkty do superlicencji, więc wszystko jest w porządku.”

Capito przyznał, że zespół z Grove wyznaczył Amerykanina do dwóch treningów, aby zredukować ryzyko do minimum, ale także przygotować go do startów w 2023 roku.

„Chcemy jak najlepiej przygotować Logana do przyszłego sezonu. Oznacza to, że musi zmaksymalizować czas w bolidzie, dlatego daliśmy mu trzy treningi.”

„Daje mu to dodatkowe punkty do superlicencji. Na pewno nie zrobią mu krzywdy. Potem będzie występował podczas testów młodych kierowców po Abu Zabi.”

„To część przygotowań, aby Logan był w możliwie jak najlepszej formie na początek przyszłego sezonu” – dodał Capito.

Image: © Williams F1