Williams: Musimy jeszcze popracować, aby zrozumieć nasze poprawki

Alexander Albon - Williams Racing / © Williams F1

Williams na weekend wyścigowy we Francji zamierza wystawić dwa zmodernizowane bolidy, a piątkowe treningi chcą wykorzystać do sprawdzenia, czy ich maszyny zachowują się na torze tak samo, jak w tunelu aerodynamicznym.

Podczas GP Wielkiej Brytanii zespół Williams wprowadził poprawki do bolidu Alexa Albona, lecz nie mogli ich sprawdzić z powodu deszczowych sesji treningowych i kolizji Taja już na starcie wyścigu.

W następnym tygodniu znów tylko Alex Albon miał aktualizacje w swoim bolidzie, ale tym razem program zespołu został zmieniony tak, by pasował do weekendu wyścigowego ze sprintem.

Zespół Williams ogłosił, że na Grand Prix Francji wystawią dwa poprawione bolidy, co oznacza, że skład z Grove będzie mógł zdobyć zdecydowanie więcej danych dotyczących poprawek.

„Na początek musimy przejść przez fazę testów, które będą polegały na sprawdzeniu, czy nasz bolid zachowuje się na torze tak samo, jak w tunelu aerodynamicznym” – powiedział inżynier Williamsa, Dave Robson.

„Mielibyśmy dużo więcej danych, gdyby nie deszczowe treningi na Silverstone. Później oczywiście była Austria, ale tam też nie zebraliśmy wystarczającej ilości danych, co było spowodowane sobotnim sprintem.”

„W treningach na Paul Ricard zamierzamy głównie skupić się na zrozumieniu naszych poprawek i liczymy na zebranie dużej ilości wartościowych danych” – wyjaśnił.

Podczas Grand Prix Austrii Albon mówił o poprawionej sile docisku, ale przyznał, że samochód jest trudniejszy w prowadzeniu w wietrznych warunkach.

Tajski kierowca ukończył wyścig w Austrii na dwunastym miejscu, przy czym Robson podkreślił, że Williams nie ma jeszcze wystarczającej ilości danych, dotyczących nowych ulepszeń, aby stwierdzić, czy jest to na pewno krok naprzód.

„Wciąż trudno jest to określić” – kontynuował. „Silverstone było trudne. W Austrii, mając tylko tę jedną sesję treningową i sporo pracy związanej z przygotowaniem do wyścigu, nie wykonaliśmy tyle pomiarów, ile byśmy chcieli.”

„Są spore oznaki, że poprawki dużo nam dają, ale myślę, że nie jesteśmy jeszcze w stanie określić, w jakim miejscu jesteśmy.”

„Poprawki są zaprojektowane tak, aby bolid był lepiej zbalansowany i myślę, że widać to gołym okiem. Prawdopodobnie jest jeszcze trochę pracy, którą musimy wykonać po stronie mechanicznej, aby zoptymalizować, to co teraz mamy.”

Williams zdobył jak dotąd trzy punkty i wszystkie trzy są zasługą Alexa Albon, który był dziesiąty w Australii i dziewiąty w Miami.

Image: © Williams F1