Wolff: Max i Lewis zaryzykują kolizję, jeśli od tego będzie zależeć zdobycie tytułu

Lewis Hamilton i Max Verstappen / © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images

Toto Wolff uważa, że w trakcie Grand Prix Abu Zabi, zarówno Max Verstappen, jak i Lewis Hamilton, nie zawahają się spowodować stłuczki i wyeliminować siebie oraz swojego przeciwnika, jeśli w grę będzie wchodzić zagwarantowanie sobie mistrzowskiego tytułu.

Szef Mercedesa jest przekonany, że możemy być świadkami powtórki wydarzeń z Grand Prix Japonii w 1989 roku, podczas którego Ayrton Senna i Alain Prost, walczący między sobą o tytuł mistrza świata, zderzyli się w drugiej połowie wyścigu, tym samym przedwcześnie kończąc rywalizację. Taki rozwój wydarzeń pozwolił Francuzowi zdobyć swoją trzecią, z czterech mistrzowskich koron.

Tegoroczni najwięksi pretendenci do tytułu, mimo tego, że publicznie oceniają swoją relację jako dobrą, w tym sezonie już dwa razy agresywnie starli się na torze. Pierwszy wypadek zdarzył się w trakcie GP Wielkiej Brytanii, gdy Hamilton wjechał w Verstappena i wyeliminował go z wyścigu, jednocześnie uszkadzając jego silnik. Drugi wydarzył się na torze Monza, gdy wyjeżdżający z alei serwisowej Brytyjczyk i pędzący Holender zderzyli się w pierwszej szykanie, przez co obaj wypadli z rywalizacji.

Walka o mistrzostwo między kierowcami Red Bulla i Mercedesa jest wciąż zacięta i wyrównana, dlatego istnieje szansa na to, że tytuł rozstrzygnie się w ostatnim wyścigu sezonu w Abu Zabi.

Jeśli te przewidywania się sprawdzą, Wolff jest przekonany, że ówczesny lider klasyfikacji będzie próbował wyeliminować swojego rywala. Austriak zaznacza jednak, że nigdy nie poleciłby Hamiltonowi wykonania takiego ruchu na torze.

„Jeśli doszłoby do scenariusza, w którym w ostatnim wyścigu w Abu Zabi walczyliby o tytuł, to kierowca, który byłby z przodu [w klasyfikacji generalnej] próbowałby zrobić to samo, co w swoich latach próbowali Senna i Prost” – powiedział Wolff w wywiadzie dla Daily Mail. „Co się stało na Monzie? Verstappen wyeliminował Hamiltona, ponieważ był szybszy i właśnie go wyprzedzał. Jest to całkowicie zrozumiałe.”

„Jeśli walczysz o mistrzostwo i widzisz, że twoje szanse maleją, ponieważ drugi kierowca cię wyprzedza, to co innego możesz zrobić oprócz tego, co zagwarantuje, że cię nie wyprzedzi?”

„Widzieliśmy to z Schumacherem i Villeneuve’m, oraz dwa razy z Senną i Prostem.”

„Nigdy bym nie wydał polecenia wjechania w kogoś innego, ale jeśli będzie to ostatni wyścig i którykolwiek będzie z przodu wygrywa mistrzostwo, to mogę was zapewnić, że będą walczyć, i to agresywnie.”

„I nie wydaje mi się, że można ich kontrolować, Hamiltona i Verstappena. Nie sądzę też, żebyś chciał ich kontrolować, ponieważ oni są gladiatorami w swoich maszynach.”

„To właśnie czyni ten sport tak interesującym, ponieważ jest to zakorzenione w naszej naturze, że nie lubimy konfrontacji, ale jednocześnie chcemy zobaczyć, jak rozwinie się ich walka” - dodał Wolff.

Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images