Wolff: Miałem wątpliwości, czy dojedziemy do mety

Valtteri Bottas i Lewis Hamilton - Mercedes AMG Petronas F1 Team / © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images

Szef zespołu Mercedes, Toto Wolff przyznał, że istniały realne szanse na odpadnięcie Bottasa i Hamiltona z wyścigu o GP Austrii na torze Red Bull Ring.

Oba samochody Mercedesa od początku rywalizacji miały problemy ze skrzynią biegów. Kierowcy dostali nawet polecenie nienajeżdżania na krawężniki toru w celu uniknięcia wibracji, które mogłyby pogłębić uszkodzenia.

Ostatecznie jednak Valtteri Bottas jako pierwszy zobaczył flagę w biało-czarną szachownicę, wygrywając Grand Prix Austrii. Lewis Hamilton, po otrzymaniu pięciosekundowej kary za zderzenie z Alexem Albonem z Red Bull Racing, musiał zadowolić się czwartym miejscem.

Po zakończeniu wyścigu Toto Wolff podkreślił, że już od startu nie był pewny, czy jego samochody będą w stanie dojechać do mety. Zapewnił jednak, że starali się mieć wszystko pod kontrolą.

"Od samego początku sytuacja była bardzo poważna. Zaczęło się od problemów z samochodem Valtteriego. Chwilę później ten sam problem pojawił się także w bolidzie Lewisa" - powiedział Toto Wolff. "Na obecną chwilę wiemy, że było to związane z wibracjami podczas jazdy, dlatego poradziliśmy im, aby trzymali się z daleka od krawężników. W pewnym momencie sytuacja była już na tyle poważna, że myśleliśmy, że nie ukończymy wyścigu."

Zapytany, czy uda im się rozwiązać problem przed kolejnym wyścigiem na torze Red Bull Ring, który odbędzie się już w przyszłą niedzielę, Toto Wolff zapewnił, że ma najlepszych inżynierów, którzy z pewnością poradzą sobie z usterką.

"Mamy wokół siebie najlepszych profesjonalistów. Ten zespół z pewnością rozwiąże problem przed kolejnym wyścigiem" - dodał.

Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images