Wolff: Postąpiliśmy całkowicie słusznie

Toto Wolff - Mercedes AMG Petronas F1 Team / © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images

Zdaniem szefa stajni z Brackley decyzja dotycząca pozostawienia Lewisa Hamiltona na oponach przejściowych przed restartem wyścigu o Grand Prix Węgier była jak najbardziej słuszna, z czym nie zgadza się jednak siedmiokrotny mistrz świata. 

Z powodu opadów deszczu, które poprzedziły rozpoczęcie rywalizacji na torze Hungaroring, wszyscy zawodnicy zdecydowali się rozpocząć rywalizację na oponach oznaczonych zielonym paskiem. Na dojeździe do pierwszego zakrętu doszło jednak do zderzenia Valtteriego Bottasa i Lando Norrisa, na skutek którego z dalszej rywalizacji odpadli również Sergio Perez i Charles Leclerc. Dyrektor wyścigu natychmiast zdecydował się wywiesić czerwoną flagę i ogłosił, że wznowienie walki nastąpi z pól startowych.

W trakcie okrążenia wyjazdowego wszyscy zawodnicy zaczęli zgłaszać swoim inżynierom, że warunki na torze uległy znacznej poprawie i możliwy jest wyjazd na slickach. Ostatecznie doprowadziło to do niecodziennej sytuacji, bowiem jedynym kierowcą, który pozostał na torze i ustawił się na głównej prostej, był lider wyścigu, a wszyscy jego rywale kończyli własnie wizyty u swoich mechaników. Ostatecznie Brytyjczyk również musiał pojawić się na swoim stanowisku serwisowym, przez co spadł on na koniec stawki i musiał wykonać ogrom pracy, aby na dystansie wyścigu przebić się do pierwszej trójki. 

„Szczerze mówiąc, uważam, że postąpiliśmy całkowicie słusznie" - powiedział szef Mercedesa, Toto Wolff.

„Nikt w naszym zespole nie postąpiłby inaczej. Zawsze trudno jest podjąć decyzję dotyczącą lidera. Jeśli bylibyśmy jedynym samochodem zjeżdżającym do boksów, to wyjechalibyśmy ostatni. Generalnie wszystko grało na naszą niekorzyść."

„Takie sytuacje mogą się zdarzyć i całkowicie popieram decyzję o pozostaniu na torze. Czuję się z tym dobrze. Gdybyśmy zdecydowali się na pokerową zagrywkę zakończoną katastrofalnym wynikiem, ludzie również mówiliby, że to błąd. 
Tak więc uważam, że była to naprawdę dobra decyzja."

Przeciwnego zdania jest natomiast Lewis Hamilton. Kierowca był zaskoczony poleceniem pozostania na oponach pośrednich, pomimo że w trakcie wyjazdu na pola startowe kilkukrotnie informował swoich mechaników o poprawiających się warunkach.

„Wszyscy zaczęliśmy na przejściówkach. W trakcie okrążenia formującego informowałem zespół, że we wszystkich zakrętach jest już sucho, na co otrzymałem jedynie polecenie pozostania na torze" - dodał 36-latek.

„Naprawdę tego nie rozumiem. Moim zdaniem to oczywisty błąd, popełniony przez nas wszystkich. Wspólnie wygrywamy i przegrywamy, razem dźwigając ciężar popełnionych błędów. Na szczęście udało nam się wykonać niesamowitą pracę strategiczną i dzięki temu po prostu musiało mi się wszystko udać." 

Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images