Wolff: Red Bull będzie dla nas w tym roku podwójnym wyzwaniem

Toto Wolff - Mercedes AMG Petronas F1 Team / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Toto Wolff spodziewa się, że ekipa z Milton Keynes będzie w tym roku realnym zagrożeniem dla Mercedesa w obu klasyfikacjach mistrzostw świata.

Red Bull całkowicie zdominował finał zeszłorocznej kampanii w Abu Zabi, podczas którego Max Verstappen okazał się najlepszy zarówno w kwalifikacjach, jak i wyścigu. Z czasem pojawiły się jednak sugestie, że przewaga Holendra była wynikiem skręconych silników w bolidach Lewisa Hamiltona i Valtteriego Bottasa, którzy wówczas przez cały weekend zmagali się z problemami dotyczącymi systemu MGU-K.

Taka teoria została jednak obalona przez Toto Wolffa, który uważa, że Red Bull dokonał bardzo dużego postępu w końcowej fazie sezonu 2020.

„Max Verstappen wraz z Sergio Perezem stworzą niezwykle mocny duet kierowców” – stwierdził Austriak w rozmowie z portalem Speedweek.

„Pod koniec zeszłego roku Red Bull miał najszybszy samochód w stawce, więc teraz dysponując takimi kierowcami są w gronie faworytów, szczególnie jeżeli chodzi o mistrzostwa konstruktorów.”

„Ja osobiście postrzegam ich jako podwójne wyzwanie, zarówno w rywalizacji kierowców jak i zespołów.”

Na doniesienia medialne bardzo szybko zareagował Helmut Marko, który stonował optymistyczne prognozy szefa Mercedesa.

„Obecnie żaden z bolidów nie pokonał jeszcze ani jednego testowego kilometra. Toto stara się wygenerować pierwsze napięcia przy użyciu słów” – przyznał doradca Red Bulla.

„Mam nadzieję, że będziemy w czołówce, chociaż faworytem jest Mercedes. Od 2014 roku zdobyli wszystkie możliwe tytuły w erze hybrydowej.”

„A jeśli chodzi o Astona Martina, to nie wyobrażam sobie, aby mieli inny tył niż Mercedes. Przeszłość już nas tego nauczyła.”

Wolff zwraca uwagę także na zespół Ferrari, który powinien być w tym roku bardziej konkurencyjny.

„Rywalizacja Carlosa Sainza z Leclerkiem będzie bardzo ekscytująca.”

„Ferrari będzie znacznie silniejsze niż w sezonie 2020. Scuderia po prostu musi się poprawić. W ubiegłym roku mieli szereg problemów z podwoziem, ale zakładam, że zdołali się uporać ze swoimi mankamentami.”

Zdaniem 49-latka pod dużą presją otoczenia będzie również ekipa Lawrence’a Strolla.

„Startując pod nazwą producenta samochodów z tak wielkimi tradycjami muszą mieć aspiracje, aby znaleźć się na samym czele.”

„Formuła 1 sporo zyska na dołączeniu tak świetnej marki. Dla Vettela i Strolla będzie to pierwszy poważny test.”

„Oglądanie Astona Martina na torze będzie fascynujące” – podsumował.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool