Wolff tłumaczy błąd podczas podwójnego pit stopu: Mieliśmy awarię radia w garażu

Valtteri Bottas - Mercedes AMG Petronas F1 Team / © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images

Wydawało się, że zespół Mercedes ma pod zupełną kontrolą wyścig w Bahrajnie aż do momentu błędu podczas wymiany opon w trakcie samochodu bezpieczeństwa.

Mechanicy pracujący podczas pit stopu pomylili pechowo opony, co wpłynęło negatywnie na wyścig zarówno George'a Russella, jak i Valtteriego Bottasa.

W trakcie wyścigu doszło do incydentu z udziałem Jacka Aitkena, który w ostatnim zakręcie na tarce obrócił się i zahaczył przodem bolidu o mur. Z samochodu Williamsa odpadło przednie skrzydło, które znalazło się na torze i aby je uprzątnąć, wymagana była neutralizacja.

Na samochód bezpieczeństwa zareagował natychmiast Mercedes, który zdecydował się na podwójny postój. Niemniej jednak pomyłka mechaników Mercedesa spowodowała, że obaj kierowcy mocno na niej ucierpieli: Valtteriemu Bottasowi założono z powrotem ten sam zestaw twardych opon, a George Russell, który otrzymał opony swojego partnera zespołowego, po pokonaniu jednego okrążenia musiał powrócić na kolejny pit stop.

Toto Wolff w rozmowie ze Sky Sports F1 ten fatalny błąd określił jako: "kolosalne spie****nie".

"Ogólnie, po prostu to kolosalnie spie****liśmy" - powiedział Wolff nie przebierając w słowach. "Nie powinienem tego mówić, ale tak było."

"Mówiąc najprościej, jedna z załóg opon nie otrzymała telefonu. Mieliśmy awarię radia w garażu i kiedy zjechał samochód, nie wiedzieli o zmianie opon i mieli niewłaściwe."

Zapytany czy jedna z opon Bottasa została założona do samochodu George'a, Wolff odpowiedział: "Dokładnie."

"Potem oczywiście musieliśmy zjechać ponownie. Wyścig nie był jeszcze na przegranej pozycji, ale pojawiły się kolejne problemy..."

"Musieliśmy wykonać podwójny postój ze względu na samochód bezpieczeństwa. Byliśmy na twardych oponach i mogliśmy pozostać na torze, ale mieliśmy przewagę, dzięki której wykonuje się takie posunięcia."

"Można to kwestionować, ale była to właściwa decyzja. Nadal jednak nie mogę nawet oglądać tych powtórek."

"Ogólnie jednak wykonaliśmy dobrą robotę. Techniczne pomyłki zdarzają się. Nie był to błąd ludzki. Takie rzeczy zdarzają się i musimy wyciągnąć z tego wnioski."

Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images