Wypadek Grosjeana przyczyni się do dalszej poprawy bezpieczeństwa w F1

Romain Grosjean - Haas F1 Team / © Haas F1

Na podstawie analiz wypadku Romaina Grosjeana, komisja badająca kulisy tego zdarzenia przygotowała nowe zalecenia dotyczące konstrukcji zagłówka, zbiornika paliwa oraz zabezpieczenia stóp zawodników. Mają one być przedstawione Światowej Radzie Sportów Motorowych na początku marca.

Francuz podczas zeszłorocznego GP Bahrajnu uderzył w jedną z barier otaczającą tor z prędkością ponad 240 kilometrów na godzinę, po czym jego samochód natychmiast stanął w płomieniach.

Ponieważ but kierowcy zablokował się pomiędzy pedałami, a ucieczkę z palącego się wraku utrudniał dodatkowo oderwany zagłówek, zawodnik przez pewien czas pozostawał w kokpicie, na skutek czego doznał rozległych oparzeń dłoni.

„Zdecydowałem się odwrócić głowę i spróbowałem wydostać się, wykręcając ramię” – relacjonował po wypadku Grosjean.

„W tym momencie zdałem sobie sprawę, że moja stopa utknęła. Pociągnąłem więc ją z całej siły, tak że but został w środku.”

Jak donosi serwis RaceFans, komisja badająca przyczyny tego wypadku zwróciła uwagę na trzy elementy, które odegrały w tym zdarzeniu kluczową rolę. Jako bezpośrednią przyczynę pożaru przyjmuje się obecnie rozszczelnienie lewej strony zbiornika paliwa, gdzie znajduje się otwór technologiczny zapewniający dostęp do pompy paliwowej. W wyniku uderzenia z siłą przekraczającą 50G doszło do uszkodzenia zamykającej go pokrywy i wycieku łatwopalnej benzyny.

Wszystkie ekipy korzystają obecnie z kewlarowych zbiorników produkowanych według indywidualnych projektów przez firmę ATL. W związku z tym FIA wprowadziła w 2019 roku system samokontroli, według którego każdy zespół musi złożyć stosowne oświadczenie, że ich bak spełnia wymogi specyfikacji FT5-1999.

Po wydarzeniach w Bahrajnie zdecydowano, że delegaci techniczni osobiście sprawdzą zgodność zbiorników z obowiązującymi przepisami, co według nieoficjalnych informacji może zmusić nawet cztery zespoły do przeprojektowania pokryw otworów technologicznych. Oprócz tegorocznej kontroli komisja ma opracować również nowe przepisy techniczne dotyczące tego elementu.

Zmianie mają ulec także kryteria dotyczące dopuszczenia konstrukcji zagłówka, który w przyszłości ma być poddawany bardziej rygorystycznym testom obciążenia statycznego. Pozwoli to zapobiec jego przemieszczaniu się i wypadaniu, jak miało to miejsce przy okazji wypadku Kevina Magnussena na torze Spa w 2016 roku czy podczas GP Azerbejdżanu, kiedy to Lewis Hamilton musiał wykonać dodatkowy postój w celu jego ponownego zamocowania. Rewizji poddana ma zostać też ochrona stóp zawodników.

Wszystkie te rekomendacje mają zostać przedstawione Światowej Radzie Sportów Motorowych na jej posiedzeniu w dniu 5 marca.

Image: © Haas F1