Zak Brown: Mistrz świata powinien wygrywać cztery wyścigi, a nie czternaście

Zak Brown - McLaren F1 Team / © McLaren F1

Dyrektor generalny McLarena jest przekonany, że nowe regulacje budżetowe i zmiany w strukturze zarządzania Formuły 1 zadziałają na korzyść jego zespołu.

Stajnia z Woking, podobnie jak jej rywale, będzie musiała dostosować się do rocznego limitu wydatków, wynoszącego 145 milionów dolarów. Zak Brown podkreślił jednak, że dla Ferrari, Red Bulla i Mercedesa cięcia wydatków będą znacznie bardziej dotkliwe.

„To nowa era Formuły 1. Naszym zdaniem zmiany te są strzałem w dziesiątkę” – powiedział Amerykanin w rozmowie dla serwisu Motorsport-Total.

„Musimy zredukować nasz budżet, ale nie w takim stopniu jak trzy zespoły, które wydawały do tej pory znacznie więcej niż my.”

49-latek chwali także nowy model zarządzania funkcjonujący w F1, który odbiera największym ekipom możliwość łatwego blokowania zmian w przepisach. Pozytywnie ocenił również obecnie obowiązujący mechanizm redystrybucji zysków.

„Dzięki temu FIA i władze serii mają większą kontrolę. Dawniej najwięksi gracze mogli prowadzić własną politykę, aby forsować korzystne dla siebie decyzje.”

„Sposób podziału dochodów z całą pewnością czyni ten sport bardziej konkurencyjnym. Obecnie jesteśmy jedną z dużych ekip, ale mniejsze stajnie także na tym korzystają. Mamy więc dużą szansę, aby dogonić naszych konkurentów, ale jednocześnie musimy być ostrożni i oglądać się za siebie.”

Brown otwarcie liczy na to, że wszystkie te zmiany upodobnią Formułę 1 do takich serii jak m.in. IndyCar, gdzie o tytuł mistrzowski walczy wielu pretendentów.

„Moim zdaniem do walki o czołowe lokaty włączy się nawet siedem zespołów.”

„Byłoby wspaniale, gdyby ktoś mógł zdobyć mistrzostwo świata mając na koncie trzy lub cztery wygrane, a nie czternaście jak ma to miejsce obecnie.”

Image: © McLaren F1