Zapowiedź Motocyklowego GP Francji: Pojedynek w ojczyźnie Quartararo

Fabio Quartararo - Petronas Yamaha SRT / © Petronas Yamaha SRT

Osiem rund tegorocznego sezonu MotoGP już za nami, a czeka nas jeszcze sześć. Najbliższa w ten weekend – GP Francji na torze Le Mans. Pora więc na zapowiedź, zapraszamy do lektury.

GP Francji domową rundą dla Fabio Quartararo

Po wyścigu w Katalonii Fabio Quartararo powrócił na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej i ma osiem punktów przewagi nad Joanem Mirem. Biorąc pod uwagę wyniki wyścigów, to Francuz jest najszybszy, mając już trzy triumfy w sezonie. Niestety dla niego, w pozostałych pięciu rundach ani razu nie stał na podium.

GP Francji będzie dla niego domową rundą i po raz pierwszy weźmie w niej udział jako lider klasyfikacji generalnej. Z pewnością więc będzie dodatkowo zmotywowany podczas najbliższego weekendu wyścigowego. Na korzyść Fabio Quartararo może też działać przeszłość, tzn. Yamaha spisywała się tu całkiem nieźle – począwszy od 2008 roku, gdy zwycięstwo odniósł Valentino Rossi, producent aż siedmiokrotnie zwyciężał, ostatni raz w sezonie 2017, gdy wygrał Maverick Vinales.

Biorąc jednak pod uwagę specyfikę toru Le Mans, w tym roku może nie być tak łatwo. Licząca sobie 4273 metry pętla zaliczana jest do kategorii stop & go, czyli ważne jest przyspieszenie motocykla. Jak jednak wiemy, jest to bolączką Yamahy i może sprawić im sporo problemów. GP Francji może być więc dość trudne dla Fabio Quartararo, choć jak wiemy, sezon 2020 jest kompletnie nieprzewidywalny i wszystko może się zdarzyć, zwłaszcza patrząc na prognozę pogody.

Joan Mir w pogoni za pierwszym zwycięstwem

Według wielu kibiców i ekspertów faworytem do mistrzowskiego tytułu jest Joan Mir. Zawodnik Suzuki od wyścigu o GP Austrii prezentuje fenomenalną formę i jest coraz bliżej swojego pierwszego zwycięstwa w klasie MotoGP. Problemem są jednak kwalifikacje, kiedy Suzuki ma problem z wykorzystaniem pełnego potencjału miękkiej tylnej opony. Z tego względu Mir ani razu nie startował z pozycji wyższej niż czwarta.

Zawodnik Suzuki dopiero w drugiej połowie wyścigu zaczyna być konkurencyjny i wtedy zaczyna nadrabiać straty do czołówki. Ani razu jednak nie udało mu się odrobić wszystkich i wciąż goni za swoją pierwszą wygraną w klasie MotoGP. Czy uda mu się to podczas GP Francji? Po pierwsze musi się dobrze zakwalifikować, a po drugie jak najmniej stracić na początku rywalizacji. Jeśli wtedy będzie w czołówce, stanie się głównym faworytem do zwycięstwa.

Co ciekawe, GP Francji zdominowane jest przez Hondę i Yamahę. W XXI wieku jedynym producentem, któremu udało się przełamać hegemonię powyższego duetu, jest właśnie Suzuki. W 2007 roku, gdy wyścig rozgrywany był w loteryjnych warunkach, zwycięstwo odniósł Chris Vermeulen.

Czy ktoś jeszcze zaskoczy?

Sezon 2020 nauczył nas, że każdy może odnieść sukces i nawet na tym samym torze raz możesz być na szczycie, a za drugim razem walczyć o wejście do czołowej dziesiątki. Z tego też względu ciężko przewidywać przebieg wyścigu. W GP Francji może być jeszcze ciężej, ponieważ zapowiada się najchłodniejsza runda roku. O prognozie jednak będzie później.

Wracając do przewidywań, to we Francji groźny może być Maverick Vinales, który wygrał tu w 2017 roku, może świetne tempo będą mieć też zawodnicy Ducati – na czele z Francesco Bagnaią, który od przyszłego roku reprezentować będzie zespół fabryczny i z Andreą Dovizioso. Skreślać nie wolno również Valentino Rossiego, który w GP Katalonii radził sobie świetnie do momentu upadku. Przypomnijmy też, że Włoch walczy o swoje 200. podium w królewskiej klasie Motocyklowych Mistrzostw Świata.

Wielką niewiadomą będzie na pewno kwartet KTM-a. Raz potrafią być niezwykle szybcy i znajdują się w czołówce, a innym razem kompletnie nie istnieją. Mimo to już odnieśli dwa zwycięstwa. Jak będzie w GP Francji? Odpowiedź na to pytanie poznamy chyba dopiero po treningach i kwalifikacjach, kiedy to będzie można wyciągnąć jakieś wnioski dotyczące tempa.

GP Francji może być też udane dla Hondy, szczególnie dla Takaakiego Nakagamiego. Japończyk prezentuje równe, solidne tempo, jednak jak na razie nie udało mu się stanąć na podium. Kto wie, może zmieni się to w najbliższy weekend. Le Mans sprzyja Hondzie i to może być atutem Nakagamiego. Gdyby mu się udało, Honda przełamałaby w końcu swoją niechlubną pasję – do tej pory jeszcze ani razu żaden z jej zawodników nie znalazł się w czołowej trójce.

Prognoza pogody i harmonogram GP Francji

Przesunięcie GP Francji na październik spowodowało wzrost obaw o warunki atmosferyczne. I rzeczywiście, były one w pełni uzasadnione. Obecne prognozy zapowiadają na piątek opady deszczu, natomiast w sobotę i w niedzielę ma być więcej słońca. To jednak pierwszy dzień weekendu wyścigowego będzie najcieplejszy – termometry wskażą maksymalnie 17 stopni Celsjusza. W sobotę i w niedzielę słupki rtęci sięgną najwyżej 15 „kresek”. Niestety, noce mają być bardzo chłodne i poranne sesje mogą okazać się niebezpieczne.

W ten weekend fani sportów motorowych znów będą dzielić emocje pomiędzy MotoGP a Formułą 1. Z tego też względu wyścig klasy „królewskiej” Motocyklowych Mistrzostw Świata odbędzie się godzinę wcześniej niż zwykle – o 13:00. O 14:30 rozpocznie się natomiast wyścig Moto2, w którym wystartuje Piotr Biesiekirski.

Piątek (09.10)

  • Pierwszy trening: 9:55 – 10:40
  • Drugi trening: 14:10 – 14:55

Sobota (10.10)

  • Trzeci trening: 9:55 – 10:40
  • Czwarty trening: 13:30 – 14:00
  • Kwalifikacje Q1: 14:10 – 14:25 [Polsat Sport News]
  • Kwalifikacje Q2: 14:35 – 14:50 [Polsat Sport News]

Niedziela (11.10)

  • Rozgrzewka: 9:30 – 9:50
  • Wyścig: 13:00 (27 okrążeń) [Polsat Sport News]

Wszystkie sesje można obejrzeć na stronie polsatsport.pl bądź w serwisie IPLA.

Image: © Petronas Yamaha SRT