Zespół WRT nie wykorzysta wszystkich zaproszeń do tegorocznego Le Mans

Team WRT / © FIA WEC

Według szefa zespołu WRT Vincenta Vosse’a, który określił zaangażowanie aż czterech samochodów jako „niemożliwe”, ekipa nie będzie w stanie wykorzystać dwóch dodatkowych automatycznych zgłoszeń do 24-godzinnego wyścigu Le Mans.

WRT zdobyło dwa zaproszenia na czerwcową edycję francuskiego klasyka, wygrywając tytuł European Le Mans Series oraz zeszłoroczną 24-godzinną rywalizację w klasie LMP2. Tym samym otworzyło im to drogę do wystawienia aż czterech samochodów.

Vosse przyznał jednak, że konkurowanie w takiej formie byłoby zbyt wymagające i zasugerował, że wystawienie trzeciego samochodu może być rozważane jako opcja jedynie przy odpowiedniej umowie.

WRT posiada obecnie trzy prototypy Oreca 07 Gibson klasy LMP2, które zostały przygotowane do startów w FIA WEC i ELMS w 2021 roku.

„Nie ukrywam, że wciąż o tym myślę. Bardzo dobrze znam moje dwa składy WEC. Przyznam, że wystawienie trzeciego samochodu nie byłoby niemożliwe. Jednak na dzień dzisiejszy nie mam tego w planach” – powiedział Vincent Vosse dla Sportscar365.

„Nie zamierzam tworzyć trzeciego składu tylko dlatego, że mam do wykorzystania automatyczne zaproszenia. Zdecydowanie wolę skoncentrować się na moich dwóch samochodach i ponownie wygrać” – dodał.

Vosse zasugerował, że konfiguracja WRT na pełen sezon WEC z dwiema konstrukcjami Oreca będzie wymagała podobnej strategii do tej wykorzystanej w zeszłorocznym Le Mans. Ten wyścig był pierwszym, w którym zespół wystawił kilka samochodów.

Dodatkowo ekipa zdecydowała się nie bronić tytułu w European Le Mans Series, aby jak najlepiej skoncentrować się na rozszerzonym wejściu w Długodystansowe Mistrzostwa Świata w 2022 roku.

„Zrobiliśmy to w zeszłym roku, kiedy prowadziliśmy w Le Mans dwoma samochodami. Jednak był to tylko jeden wyścig w środku sezonu i korzystaliśmy z doświadczonych kierowców z naszych programów GT, którzy mogli nas wtedy wspierać.”

„Teraz musimy wystawiać dwie konstrukcje przez całą kampanię, co będzie wymagało znacznie więcej pracy. Dodatkowo przewidujemy powiększenie naszego składu prawdopodobnie od ośmiu do dziesięciu osób” – tłumaczył.

Vosse potwierdził, że Thierry Tassin będzie w dalszym ciągu prowadził program LMP2, podczas gdy Pierre Dieudonne pozostanie odpowiedzialny za samochody GT3. Zostaną oni jednak zaangażowani w FIA WEC podczas 24-godzinnego wyścigu Le Mans oraz rywalizacji na torze Spa-Francorchamps.

Pomimo braku obecności belgijskiego zespołu na liście 42 zgłoszeń w nadchodzącym sezonie ELMS, WRT nie chce „całkowicie zamykać drzwi” do europejskiej serii.

50-letni Belg wyjaśnił, że wejście w to w pełnym wymiarze czasu byłoby niemożliwe z perspektywy kadrowej. Zasugerował jednak, że WRT będzie w stanie wziąć udział w pojedynczym wyścigu niższej serii w trakcie sezonu.

„W obecnej sytuacji nie byłbym w stanie stworzyć pełnoprawnego zespołu ELMS ze względu na braki kadrowe. Co prawda mamy trzy podwozia, ale nadal niewystarczającą liczbę osób, aby stworzyć ekipy w obu seriach. Nie chcę jednak zbyt szybko zamykać drzwi. Możliwe, że weźmiemy udział w pojedynczych wyścigach, na przykład w rywalizacji na torze Spa” – przyznał szef WRT.

„Musimy pamiętać, że ten rok będzie dla nas przełomowy. Wystawiamy teraz dwa samochody w Długodystansowych Mistrzostwach Świata. To trochę bardziej skomplikowane niż wszystko, co robiliśmy do tej pory. Musimy całkowicie zmienić podejście, aby móc poprowadzić to wszystko we właściwy sposób. To jest nasz główny cel” – podsumował.

Image: © FIA WEC