Zespoły Formuły 1 zgłaszają znaczny wzrost kosztów

Grand Prix Miami / © Pirelli Motorsport

Członkowie ekip Formuły 1 wyrazili frustracje dotyczącą kalendarza na sezon 2023, zaznaczając, że nie mógł on być ułożony gorzej.

We wrześniu FIA ogłosiła 24-wyścigowy kalendarz na nadchodzący sezon i mimo że nie potwierdzono jeszcze, kto zastąpi odwołane Grand Prix Chin, to zdążył on już zaniepokoić wiele osób w padoku.

Kampania 2023 odbędzie się w dwudziestu krajach na pięciu kontynentach i choć były nadzieje na racjonalne ułożenie wydarzeń, to niestety spełzły one na niczym.

Istnieje wiele przykładów, że Formuła 1 nie wywiązuje się ze swojego zobowiązania dotyczącego zmniejszania śladu węglowego. Podróż do Miami jest umieszczona pomiędzy wyścigami w Baku i we Włoszech, a na Grand Prix Kanady kierowcy udadzą się zaraz po Grand Prix Hiszpanii, by następnie powrócić do Europy na wyścig w Austrii.

F1 zobowiązała się do bardziej ekologicznych sposobów pracy, takich jak bezpieczne dla środowiska paliwa i bycie neutralnym pod względem emisji dwutlenku węgla do 2030 roku, ale kalendarz na nadchodzący sezon sugeruje, że jak na razie obietnice są dla organizacji dość trudne do spełnienia.

Problemem są również zespoły, które coraz bardziej odczuwają koszty rywalizacji. Podwyżka cen energii, jak również gwałtowny wzrost kosztów życia sprawiły, że podstawowe koszty, takie jak podróż czy zakwaterowanie, stały się niebezpiecznie wysokie.

„Jeżeli chodzi o Anglię, to nasze koszty wzrosły o 25%” – powiedział dyrektor sportowy Saubera, Beat Zehnder.

„Wszystko staje się coraz droższe. W Austin na przykład, praktycznie każdy hotel jest już zarezerwowany. Próbowaliśmy zorganizować dziesięć dodatkowych pokoi dla naszych pracowników i nie było szans.”

„Kolejnym problemem, jest powrót z Australii. Jeszcze przed ogłoszeniem daty, wszystkie loty dzień po wyścigu były w pełni zarezerwowane, a jeśli były dostępne miejsca, to trzeba było zapłacić za nie dwa razy więcej niż wcześniej.”

„Kalendarz chyba nie mógł zostać ułożony w droższy dla zespołów sposób” – zakończył wzburzony Szwajcar.

Image: © Pirelli Motorsport