FORMUŁA 1
- Szczegóły
- By Jarosław Werner
Formuła 1 wraz z Międzynarodową Federacją Samochodową zaprezentowały kalendarz na sezon 2025, w którym przypada siedemdziesiąta piąta rocznica Mistrzostw Świata F1.
- Szczegóły
- By Jarosław Werner
Zespół Aston Martin ogłosił, że Fernando Alonso związał swoją przyszłość z ekipą z Silverstone wieloletnim kontraktem i będzie rywalizował w Formule 1 do końca 2026 roku.
- Szczegóły
- By Tymoteusz Taczała
Obiekt Korean International Circuit w Yeongam, który gościł Formułę 1 w latach 2010-2013, ponownie stara się o miejsce w kalendarzu i jest poważnym kandydatem na bycie uwzględnionym w kolejnych przetasowaniach w puli torów.
- Szczegóły
- By Jarosław Wierczuk
Znana kolejność powróciła. Red Bull x 2, przerwa i Ferrari x 2. Ciekawsza wydaje się zatem rywalizacja w ramach poszczególnych zespołów.
- Szczegóły
- By Jarosław Werner
Max Verstappen po raz trzeci w tym sezonie okazał się najlepszym zawodnikiem i po raz drugi wywalczył komplet punktów, kończąc rywalizację o Grand Prix Japonii z dorobkiem dwudziestu sześciu oczek, a w sumie siedemdziesięciu siedmiu.
- Szczegóły
- By Łukasz Górski
Max Verstappen, rozpoczynający rywalizację o Grand Prix Japonii z pole position, minął linię mety na torze Suzuka na pierwszej lokacie, zapewniając sobie w tym sezonie trzecie zwycięstwo. Na drugim miejscu dojechał Sergio Perez, natomiast podium uzupełnił Carlos Sainz.
- Szczegóły
- By Jarosław Werner
Max Verstappen z zespołu Oracle Red Bull Racing wywalczył pierwsze pole startowe do niedzielnej rywalizacji o Grand Prix Japonii, wyprzedzając na torze Suzuka swojego zespołowego kolegę, Sergio Pereza, o zaledwie 0.066 sekundy. Pierwszą trójkę uzupełnił Lando Norris, który do najszybszego Holendra stracił 0.292 sekundy.
- Szczegóły
- By Jarosław Wierczuk
Po podwójnym zwycięstwie w Melbourne zapanowała w Ferrari trochę atmosfera przełomu. Przełomu w Maranello bardzo oczekiwanego. Pamiętajmy, że jest to ekipa w F1 zupełnie wyjątkowa. Ogromna tradycja i nie mniejsze zainteresowanie krajowych mediów oraz oczywiście słynni tifosi. To z jednej strony wsparcie i motywacja, ale z drugiej permanentna presja, a czasem wręcz czarny PR. W Maranello emocje da się odczuć na co dzień w skali nieporównywalnej do innych zespołów. Potwierdzają to niemal wszyscy kierowcy teamu. To z jednej strony zrozumiałe, Ferrari jako marka, jako produkt, to przecież emocje, ale z drugiej niebywałe i wręcz fascynujące jak dalece owe DNA nie jest jedynie zagrywką marketingową, ale realnie odbija się od lat w codziennych działaniach Scuderii Ferrari.
- Szczegóły
- By Jarosław Wierczuk
Jako nowicjusz na Motorsport Grand Prix pozwolę sobie na krótki powrót do GP Australii sprzed dwóch tygodni. Nie chodzi mi o wyścig jako taki, choć tu pojawiałoby się również wiele pytań, jak choćby takie – dlaczego nie założono opon medium Norrisowi na ostatnim przejeździe? Wtedy mógłby dogonić Leclerca. Mniejsza o to. Nurtuje mnie pojedynczy incydent. Konkretnie wypadek Russella. Opinie są różne, często wzajemnie sprzeczne, dlatego chciałem napisać kilka słów na ten temat.
- Szczegóły
- By Jarosław Werner
Lewis Hamilton, który z końcem tegorocznego sezonu opuści zespół Mercedes, publicznie poparł kandydaturę swojego byłego rywala, Sebastiana Vettela, na zastąpienie jego osoby w ekipie z Brackley na kampanię 2025.
- Szczegóły
- By Adrian Legumina
Kara nałożona na Fernando Alonso po tegorocznym Grand Prix Australii wciąż wywołuje szereg dyskusji w świecie motorsportu. Głos w tej sprawie postanowili zabrać: Damon Hill, Pedro de la Rosa oraz Louis Deletraz, którzy stanęli w obronie dwukrotnego mistrza świata Formuły 1.
- Szczegóły
- By Jarosław Werner
Pora na czwartą rundę tegorocznej kampanii Mistrzostw Świata Formuły 1 – cyrk królowej sportów motorowych ląduje w Japonii na uwielbianym przez kierowców torze Suzuka.
- Szczegóły
- By Tymoteusz Taczała
Szef zespołu Mercedes, Toto Wolff, ujawnił nieznany przebieg transferu Lewisa Hamiltona do Ferrari, dzieląc się swoją perspektywą.
- Szczegóły
- By Tymoteusz Taczała
Stosowany w sezonie 2009 i podczas kampanii 2011-2013 Formuły 1 system ręcznego użycia dodatkowej mocy przez kierowcę może powrócić w nowym regulaminie technicznym od 2026 roku.
- Szczegóły
- By Tymoteusz Taczała
Christian Horner przyznał po Grand Prix Australii, że Red Bull nie wyklucza potencjalnego ściągnięcia Carlosa Sainza po jego zakończeniu kontraktu w Ferrari z końcem 2024 roku.
