Formuła 1

GP Argentyny było obecne z mniejszymi i większymi przerwami w kalendarzu F1 od 1953, a ostatni wyścig w tamtym regionie Ameryki Południowej odbył się w sezonie 1998. W ostatnim czasie pojawiło się wiele spekulacji dotyczących powrotu Argentyny do kalendarza F1, a aktualnie całe przedsięwzięcie jest popierane m.in. przez ministerstwo sportu i turystyki tego kraju.

W ostatnich dniach w środowisku F1 bardzo głośno było o rzekomym przecieku z Maranello, który miał dotyczyć niezadowalających danych z tunelu aerodynamicznego oraz symulatora. Informacje Leo Turriniego powieliła również niemiecka prasa, która donosi o potencjalnie dużym problemie dotyczącym spójności całego pakietu aerodynamicznego.

Sezon 2019 był trzecim kolejnym, w którym Formuła 1 zanotowała wzrost oglądalności. Minione mistrzostwa za pośrednictwem telewizji bądź platform medialnych obejrzało 1,922 miliarda widzów. Oznacza to 9-procentowy wzrost oglądalności względem roku 2018, jak i również najwyższą wartość liczbową od sezonu 2012.

Tor Zandvoort może stać się jednym z najbardziej ryzykownych projektów w Formule 1, ale jednocześnie jednym z "koronnych" wyścigów w harmonogramie sportu - na takie zadanie zdecydował się Jarno Zaffelli, włoski projektant, który wraz ze swoją firmą Dromo Circuit Design jest odpowiedzialny za holenderski obiekt. Na ponad sto dni przed startem Grand Prix Holandii, Włoch ujawnił kilka szczegółów dotyczących budowy i charakterystyki toru.

Sean Bratches rezygnuje ze stanowiska dyrektora zarządzającego ds. operacji handlowych po trzech latach działalności i pod koniec stycznia 2020 roku opuści Formułę 1. Pozostanie jednak związany ze sportem, pełniąc rolę doradczą. Amerykanin powróci do Stanów Zjednoczonych, aby być bliżej rodziny i rozpocząć nowy rozdział.

Sezon 2022 Formuły 1, który na chwilę obecną jest ostatnim zakontraktowanym Sergio Pereza z zespołem Racing Point, może okazać się metą w startach Meksykanina, gdyby ten nie stanął na najwyższym stopniu podium w najwyższej klasie wyścigowej.

Według włoskiej La Gazetty dello Sport, sześciokrotny mistrz świata Formuły 1 Lewis Hamilton jest na dobrej i "zaawansowanej drodze" do podpisania dwuletniego kontraktu z ekipą z Brackley. Byłoby to zaprzeczeniem spekulacji, jakoby Brytyjczyk zamierzał w najbliższej przyszłości przenieść się do zespołu Ferrari.

Pat Symonds opowiedział na motorsportowych pokazach Autosportu o wirtualnym testowaniu nowych rozwiązań w F1. "Używaliśmy do symulacji sztucznej inteligencji, ale nie możemy stworzyć czynnika ludzkiego" – przyznał szef techniczny F1 i dodaje, że w 2020 roku sprawdzającymi będą kierowcy startujący w serii F1 Esports.

Przed nami początek sezonu 2020, który zapoczątkuje na dobre prawdziwą karuzelę transferową przed startem zmagań w 2021 roku. Na liście potencjalnych kierowców, którzy mogą wkrótce dołączyć do stawki F1, jest wielu kierowców młodego pokolenia, jednakże wśród chętnych do zajęcia fotela wyścigowego, wymienia się również byłego dwukrotnego mistrza świata Fernando Alonso.

Zespół Renault ogłosiło dziś datę prezentacji nowego samochodu na startujący w marcu kolejny sezon Mistrzostw Świata Formuły 1. Będzie to piąty rok obecności tej ekipy w F1, zbudowanej na fundamentach upadającego zespołu Lotus.

Były kierowca Formuły 1 Gerhard Berger podkreślił znaczącą różnicę charakterów i zachowania dwóch wschodzących gwiazd F1 – Charlesa Leclerka i Maxa Verstappena. O ile Holender podczas rozmów z dziennikarzami niekiedy nie potrafi ugryźć się w język i emanuje dużą pewnością siebie, o tyle Monakijczyk odpowiada na pytania racjonalnie, rzeczowo i ze spokojem.

Sezon 2020 będzie dużym wyzwaniem logistycznym dla wszystkich zespołów, a to za sprawą napiętego kalendarza, który w nadchodzącym sezonie będzie liczył aż 22 wyścigi. Wiele wskazuje jednak na to, że w następnych latach kalendarz jeszcze bardziej się poszerzy, a w kolejce do zorganizowania wyścigu stoją takie kraje jak m.in. Panama, Miami i Arabia Saudyjska.

Zespół McLaren ogłosił, że ich samochód przygotowany na sezon 2020 zostanie zaprezentowany 13 lutego.

Prezentacja najnowszego bolidu brytyjskiego zespołu będzie mieć miejsce w fabryce w Woking. Samochód MCL35 stanowić będzie rozwojową wersję ubiegłorocznego bolidu, który zapewnił ekipie czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej konstruktorów.

Dyrektor generalny McLarena, Zak Brown przypomniał podczas prezentacji, jak fantastyczną pracę wykonał zespół w ubiegłym sezonie, zaznaczając, że również w tym roku ekipa nie może spocząć na laurach, gdyż do zrobienia cały czas jest bardzo wiele:

"Zasady niewiele się zmieniają, więc naszym celem jest ciągła poprawa. Nie możemy się spieszyć. Nadal mamy dużo pracy. Ubiegły sezon zaczęliśmy ze stratą ponad 1,5 sekundy, a pod koniec zniwelowaliśmy ją do 0,8 sekundy. To jednak wciąż duża luka którą musimy zniwelować".

Podobnie jak to ma miejsce w przypadku innych zespołów, McLaren będzie musiał łączyć w tym sezonie rozwój MCL35 z projektowaniem bolidu na sezon 2021, co stanowić będzie dodatkowe wyzwanie dla inżynierów i kierowców.

Zespół Renault od sezonu 2016 zmaga się z większymi lub mniejszymi problemami, które mocno odbijają się na formie ekipy z Enstone. Ciężkim okresem dla francuskiego zespołu był miniony sezon 2019, który przyniósł zespołowi Cyrila Abiteboula wiele problemów, które w ostatecznym rozrachunku spowodowały ukończenie zmagań za ekipą McLarena. Według szefa zespołu Renault może już w sezonie 2021 powrócić do ścisłej czołówki, a to wszystko za sprawą nowego regulaminu oraz niekonwencjonalnego podejścia do nowych zasad.

Pomimo że zespół Mercedes AMG Petronas Motorsport podtrzymał w roku 2019 swoją dominację, tak szef ekipy Toto Wolff twierdzi, że w sezonie 2020 nie będzie to łatwe do powtórzenia, a rywale mocno zbliżą się do jego kierowców.

Zespół Ferrari zapowiedział dość duże zmiany, które będą dotyczyły ich tegorocznej konstrukcji. Według szefa zespołu Matti Binotto, włoski zespół zamierza m.in. na sezon 2020 zmienić filozofię aerodynamiczną, która pomoże zwiększyć diametralnie siłę docisku, która była piętą achillesową ekipy z Maranello w ostatnim sezonie.

Rok 2020 rozpoczął się od znakomitej informacji dotyczącej Roberta Kubicy i jego dalszej kariery w królowej sportów motorowych. Po kilku miesiącach spekulacji wszystko stało się jasne pierwszego dnia nowego roku. Polski kierowca od 1 stycznia jest oficjalnie członkiem zespołu Alfa Romeo Racing Orlen, a polska firma pierwszy raz w historii Formuły 1 została sponsorem tytularnym zespołu.

Dawny zespół Toro Rosso, który od przyszłego sezonu będzie obecny w stawce pod nazwą Scuderia AlphaTauri, zaprezentuje swój samochód 14 lutego 2020 roku, pięć dni przed rozpoczęciem przedsezonowych testów w Barcelonie. Wydarzenie to odbędzie się w hangarze Red Bulla w Salzburgu.

© 2011-2020 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone