Formuła 1

Przedstawiciele Rio Motorpark, zwycięskiego oferenta budowy toru wyścigowego w Rio de Janeiro, spotkali się z dyrektorami Liberty Media w Abu Zabi i złożyli ofertę w wysokości około 252 milionów realów brazylijskich (60 milionów dolarów), aby zapewnić sobie organizację Grand Prix Brazylii. Jest to trzykrotność kwoty, jaką zaoferowało Sao Paulo, aby utrzymać wyścig po sezonie 2020 - informuje GloboEsporte.com.

Zespół Renault F1 ogłosił duży plan restrukturyzacji swoich brytyjskich działów technicznych, a jedną z konsekwencji jest zakończenie współpracy z Nickiem Chesterem, który do tej pory pełnił rolę dyrektora technicznego w Renault.

Już na początku stycznia przyszłego roku tor w Hanoi zostanie ukończony. W dniach 3-5 kwietnia rozegrane zostanie na nim pierwsze w historii Grand Prix Wietnamu Formuły 1.

Długość toru wyniesie 5,607km i w obwodzie znajdą się 23 zakręty - niektóre z nich inspirowane są znanymi zakrętami z innych torów wyścigowych.

W ostatnim czasie dodano nowy 23 zakręt i dokonano zmian w zakręcie 22 na prośbę FIA i F1. Wszystko po to, aby spełnić standardy bezpieczeństwa.

Tor w Hanoi będzie torem ulicznym i organizatorzy muszą dostosować jego układ do panujących tam warunków geograficznych.

Organizatorzy zapewniają, że prace nad obecnie kładzionym asfaltem zostaną ukończone do końca roku. Następnie od stycznia do marca pojawi się ostateczna warstwa.

Do końca roku ukończone będą również prace w alei serwisowej, która liczy 300m długości.

Charakterystyka toru

Jak już wspomnieliśmy, długość toru w Hanoi wyniesie 5,607km. Znajdą się na nim 23 zakręty, a pomiędzy 9 a 11 zakrętem umieszczono prostą, którą kierowcy będą pokonywać nawet 335 km/h.

Po raz pierwszy Wietnam dołączy do kalendarza F1, który w 2020 roku będzie liczył 22 wyścigi.

Ostatnie dwa wyścigi sezonu 2019 miały diametralnie różny przebieg dla kierowców zespołu Alfa Romeo. Zdaniem Kimiego Raikkonena, zespół musi dowiedzieć się, co było tego przyczyną.

Na pięć miesięcy przed organizacją Grand Prix Holandii na torze Zandvoort, światło dzienne ujrzały aktualne zdjęcia z budowy, jaka ma miejsce na holenderskim obiekcie, który w dniach 1 - 3 maja będzie gościł powracającą w tamten obszar Europy Formułę 1.

Charles Leclerc z zespołu Ferrari jako trzeci minął linię mety podczas Grand Prix Abu Zabi na torze Yas Marina, przyznając, że walczył z degradacją opon i nie mógł walczyć o wyższe lokaty.

Max Vesstappen z zespołu Red Bull Racing uzyskał w kwalifikacjach trzeci czas, ale w wyniku kary nałożonej na drugiego Valtteriego Bottasa i przesunięcia na ostatnie pole startowe, Holender ustawi jutro swój samochód w pierwszej linii obok Lewisa Hamiltona.

Drugi czas w sesji kwalifikacyjnej przed GP Abu Zabi wywalczył Valtteri Bottas. Jednak z powodu pozaregulaminowej wymiany jednostki napędowej i nałożonej kary, do jutrzejszego wyścigu wystartuje z ostatniego pola.

Szef do sprawy wyścigów samochodowych w Pirelli, Mario Isola przyznał, że nie będzie sprzeciwiał się woli kierowców, jeśli zdecydują się na kontynuowanie pracy z tegorocznymi oponami. Jeśli jednak taka decyzja zapadnie, będzie domagał się wyjaśnień, dlaczego odrzucono zmiany w konstrukcji przygotowywane na sezon 2020.

W wyniku niefortunnego kontaktu, do jakiego doszło podczas drugiego treningu przed GP Abu Zabi pomiędzy Grosjeanem a Valtterim Bottasem z Mercedesa, w samochodzie Haasa uszkodzeniu uległa podłoga, której konfiguracja umożliwiała francuskiemu kierowcy osiąganie lepszych wyników na torze. 

Niczym zaskakującym była informacja o potwierdzeniu Nicholasa Latifiego w zespole Williams. O tym, że Kanadyjczyk dołączy do brytyjskiego zespołu mówiono już od pewnego czasu. Wreszcie, oficjalnie potwierdzono, że zastąpi on w Williamsie Roberta Kubicę, który już wcześniej informował, że wraz z końcem sezonu rozstaje się z ekipą z Grove.

Tegoroczny sezon Formuły 1 upływa pod znakiem dominacji bolidów Scuderia Ferrari pod względem osiągów, a szczególnie prędkości maksymalnych, co rodzi szereg kontrowersji wśród zespołów, które nie korzystają z jednostek napędowych włoskiego producenta.

Jednym z najgłośniejszych tematów ostatnich miesięcy była kwestia awansu Pierre’a Gasly’ego do seniorskiego zespołu Red Bull Racing oraz bardzo szybka degradacja do juniorskiego Toro Rosso. Jak przyznaje sam zainteresowany, z różnych powodów nie mógł on zaprezentować pełni swojego potencjału podczas lekko ponad półrocznej przygodzie z ekipą z Milton Keynes.

Pierwsza połowa tegorocznego sezonu była bardzo rozczarowująca dla Ferrari. Po wielkich nadziejach z przedsezonowych testów nadeszło bolesne rozczarowanie formą zespołu oraz brakiem możliwości nawiązania równej walki z szarżującym Mercedesem.

Jak będzie wyglądała przyszłość Hondy w Formule 1 i czy japoński producent utrzyma swój program silnikowy po sezonie 2020? Coraz częściej padają takie pytania, jednak jest to zależne od tego, czy uda się ograniczyć koszty programu, przy zachowaniu obecnego rozwoju i utrzymaniu osiągów.

Nie od dziś wiadomo, że światem królowej sportów motorowych rządzą pieniądze. Każdy młody kierowca marzący o ściganiu się w F1 musi liczyć się z tym, że za jego przepustką na szczyt musi stać nie tylko talent i znaczące osiągnięcia w niższych kategoriach wyścigowych, ale także spore zaplecze finansowe. Nie każdy jednak ma takie możliwości.

Szef amerykańskiego zespołu Haas, Guenther Steiner przyznaje, że ogólna koncepcja poprawek aerodynamicznych, jakie przygotowano do wprowadzenia w bolidach w trakcie tegorocznego sezonu, poszła w nieodpowiednim kierunku.

W środę w świat powędrowała informacja o zarekwirowaniu przez Międzynarodową Federację Samochodową elementów układu paliwowego z dwóch silników Ferrari i jednej odrębnej jednostki napędowej. Kolejnym elementem tej układanki ma być zamontowanie w bolidach podwójnego przepływomierza, który będzie monitorował przepływ paliwa.

Kontrowersje odnośnie jednostki napędowej Ferrari nie cichną, po tym, jak Międzynarodowa Federacja Samochodowa po Grand Prix Brazylii na torze Interlagos zabezpieczyła elementy układów paliwowy bolidu Ferrari, silnika klienckiej ekipy, a także jednej z innych jednostek.

Tegoroczna Grand Prix Brazylii dla zespołu Red Bull okazała się być w słodko-gorzkim wydaniu. Max Verstappen świętował w pełni zapracowane i zasłużone pole position oraz zwycięstwo, niestety po stronie garażu jego kolegi z ekipy zapanowało wielkie rozczarowanie i złość.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone